Dziennik Gazeta Prawana logo

Mafia próbuje uciszyć media. Ponad 2 tysiące dziennikarzy zagrożonych [RAPORT]

6 marca 2016, 21:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mafia próbuje uciszyć media. Ponad 2 tysiące dziennikarzy zagrożonych [RAPORT]
Shutterstock
Dla włoskiej mafii "kontrolowanie terytorium" oznacza też "wyciszanie" mediów przez zastraszanie dziennikarzy - głosi raport parlamentu Włoch. Po raz pierwszy w swej historii obradował on nad zagrożeniem wolności słowa ze strony mafii.

Przyjęty w tym tygodniu dokument komisji parlamentarnej ds. walki z przestępczością zorganizowaną jest zatytułowany "Raport w sprawie stanu informacji i warunków w jakich działają dziennikarze zagrożeni przez mafię".

- konstatuje raport. W dokumencie podano, że w latach 2006-15 listy z pogróżkami od organizacji przestępczych otrzymało 2060 dziennikarzy. Ich liczba stale wzrasta.

W 2014 roku doszło we Włoszech do 421 przypadków zastosowania przemocy wobec dziennikarzy. W raporcie podkreślono, że wobec takiego zagrożenia ponad 30 z nich zmuszonych jest korzystać z ochrony Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Ostatnim, któremu włoskie MSW przydzieliło ochronę, jest Sandro Ruotolo, znany reporter programu telewizyjnego "Służba Publiczna". Jego odważne dociekania i reportaże dotyczące neapolitańskiej Camorry sprawiły, że Michele Zagaria, były herszt klanu Casaleses, jednej z najbardziej okrutnych rodzin mafijnych, zażądał z więzienia od swych podwładnych, aby .

Repertuar form ostrzegania zbyt "wścibskich" dziennikarzy jest bogaty: są to przesyłki z kulami rewolwerowymi przysyłane pocztą do domu, paczki z fałszywymi bombami, listy ostrzegawcze, nękanie przez telefon i najnowszy wynalazek - lincz internetowy za pomocą setek lub tysięcy hejtów.

Inne sposoby zastraszania, które ma zmusić dziennikarzy do zachowania milczenia i zastosowania autocenzury, to wyrządzanie szkód materialnych, na przykład - uszkadzanie lub niszczenie samochodów, fałszywe pozwy sądowe lub dochodzenie w sądzie odszkodowań.

- głosi raport. Przestępczość zorganizowana, która dawniej była zlokalizowana na południu Italii, obecna jest już w całym kraju. - czytamy w raporcie.

Dokument powołuje się na stowarzyszenie "Ossigeno" ("Tlen"), w którego opinii liczbę znanych władzom i parlamentowi przypadków zastraszania i terroryzowania dziennikarzy we Włoszech należy "pomnożyć przez dziesięć".

Rosaria Capacchione, była dziennikarka i członkini komisji antymafijnej parlamentu, od lat żyje pod ochroną policji, ponieważ Camorra poprzysięgła jej krwawą zemstę, kiedy pracowała w neapolitańskim dzienniku "Il Mattino". Jej zdaniem, problem polega na tym, że .

Senator z Partii Demokratycznej Rosaria Capacchione uważa, że we Włoszech . To zaś, w przekonaniu wielu grup ludzi, legitymizuje wszelkie działania wymierzone przeciwko dziennikarzom, stosowanie pogróżek, zamachy bądź nękanie pozwami sądowymi - twierdzi była dziennikarka "Il Mattino".

- dodaje Rosaria Capacchione.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj