Dziennik Gazeta Prawana logo

Co TVP zrobi z takimi pieniędzmi? Przewidywane wpływy z opłaty audiowizualnej i reklam niepokoją konkurencję

14 kwietnia 2016, 09:32
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Prezes TVP Jacek Kurski i prezes Polskiego Radia Barbara Stanisławczyk-Żyła
Prezes TVP Jacek Kurski i prezes Polskiego Radia Barbara Stanisławczyk-Żyła/PAP
Reforma mediów publicznych budzi kontrowersje. Komercyjna konkurencja Telewizji Polskiej i Polskiego Radia boi się dumpingu reklamowego, jeśli zacznie obowiązywać składka audiowizualna.

Pakiet trzech projektów – o składce audiowizualnej, mediach narodowych i przepisach końcowych – jest już gotowy. – – wyjaśnia nam Krzysztof Czabański, wiceminister kultury odpowiedzialny za reformę mediów publicznych. Pierwsza to wysokość składki. W projekcie mowa o 15 zł miesięcznie, ale ostateczna kwota może wynosić 11–12 zł, czyli połowę obecnego abonamentu. Druga sporna sprawa to wygaszanie umów pracowników mediów publicznych, które mają być przekształcone w media narodowe. –– zdradza Czabański.

Trzeci temat dotyczy zaś daty złożenia projektu w parlamencie. Jest szansa, że stanie się to pod koniec kwietnia.

Branżę dużo bardziej elektryzują jednak inne kwestie. Komercyjni konkurenci TVP i PR zwracają uwagę, że na mocy nowych przepisów o powszechnej opłacie audiowizualnej budżety mediów publicznych zasilą gigantyczne kwoty – do podziału, wedle szacunków autorów ustawy, będzie od 1,5 mld do nawet 2,8 mld zł. A jednocześnie nadawcy publiczni wciąż będą prężnie funkcjonować na rynku reklam. Tymczasem dziś TVP jako jedyny nadawca publiczny w Europie jest w tak dużym stopniu finansowany z reklam – stanowią one aż 80 proc. jej wpływów. W projekcie znalazł się co prawda zapis, w którym mowa, że , ale szczegółów brak. Czabański rozwiewa wątpliwości i stwierdza, że w obecnej sytuacji mediów publicznych na to nie stać i do tematu można wrócić w przyszłości.

– podkreśla Kazimierz Gródek, prezes Grupy RMF. W podobnym tonie wypowiadają się też telewizyjni gracze. – – mówi Dariusz Dąbski, prezes Telewizji Puls, i dodaje, że TVP powinna wycofać się z rynku reklamy i skupić na realizowaniu misji, finansując jej realizację nową opłatą audiowizualną. – – dodaje Dąbski.

Od jednego z menedżerów słyszymy wprost, że w skrajnej sytuacji pieniądze z abonamentu będą służyły dyskontowaniu cen reklam i nie zyskają na tym widzowie, tylko reklamodawcy. – – powiedział kąśliwie jeden z naszych rozmówców. To komentarz do wewnętrznych sporów w PiS. Nieoficjalnie mówi się o tym, że prezes TVP walczy o utrzymanie stanowiska i jest w sporze z Czabańskim. Wedle projektu nowej ustawy nowi szefowie mediów publicznych zostaną wyłonieni w konkursie.

Spokojniejsza jest branża reklamowa. Na ograniczeniu działalności komercyjnej TVP zyskałyby stacje komercyjne, które dostałyby mocny argument do podniesienia cen.

– zauważa Sergiusz Geller z domu mediowego Havas Media Group. Dodaje, że zwiększenie nakładów na produkcje własne, w tym programy historyczne, a w następstwie dalszy spadek udziałów nie będzie tak groźny właśnie dzięki wpływom z abonamentu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj