W środę, 6 kwietnia wieczorem w TVP1 nie wyemitowano "Pegaza", którego jednym z tematów miała być sztuka pt. "Hymn narodowy" w reżyserii Przemysława Wojcieszka, wystawiana w Teatrze Modrzejewskiej w Legnicy.
- opisywał Kurski, który na posiedzeniu komisji wraz z prezes Polskiego Radia Barbarą Stanisławczyk mówił o zwolnieniach w TVP i PR.
- podkreślił. oświadczył prezes TVP.
Zdaniem Kurskiego "tego rodzaju sztuka dla olbrzymiej części polskiego społeczeństwa jest po prostu jednym wielkim spotwarzeniem, jest czymś zbydlęcającym".
- dodał. Według niego problemy techniczne, którymi niewyemitowanie programu tłumaczył dyrektor TVP Kultura Mateusz Matyszkowicz "też były prawdziwe". Jak tłumaczył, rozmowa "była niechlujna, nie kleiła się, po prostu była słaba artystycznie i dziennikarsko".
- mówił Kurski.
Jak dodał, w jego wizji celem telewizji publicznej jest odbudowa wspólnoty aksjologicznej narodu polskiego. - wyjaśnił.
I kontynuował:
skomentował tę wypowiedź poseł Nowoczesnej Krzysztof Mieszkowski, dodając, że broni demokracji.
odpowiedział Kurski.