Dziennik Gazeta Prawana logo

#Kogonieslychac, czyli protest w Trójce. Zarząd radia mówi o dyskredytacji, pracownicy o cenzurze

20 października 2016, 17:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Protest sluchaczy pod radiowa trojka
Protest sluchaczy pod radiowa trojka/Agencja Gazeta
Dziennikarze „Trójki” protestują przeciwko decyzjom dotyczącym dwóch serwisantek anteny. Publikują czarno-białe zdjęcia w mediach społecznościowych z dopiskiem #kogonieslychac. Szefostwo w oświadczeniu oskarża ich o dyskredytowanie Polskiego Radia, a pracownicy z którymi rozmawiał dziennik.pl odpowiadają: To hipokryzja!

Małgorzata Spór i Anna Zaleśna, serwisantki radiowej Trójki zostały w zeszłym tygodniu przeniesione do działu dokumentacji Informacyjnej Agencji Radiowej. Powodów decyzji nie usłyszały. Wedle nieoficjalnych informacji, szefostwo miało zastrzeżenia odnośnie doboru informacji w przygotowywanych przez nie serwisach. Od maja tego roku wszyscy serwisanci anten podlegają pod IAR.

W czwartek od rana na Facebooku i Twitterze ruszyła akcja w obronie dziennikarek. Ich współpracownicy z Trójki publikują zdjęcia z zasłoniętymi ustami i dopiskiem #kogonieslychac.

Zarząd Polskiego Radia nie komentuje swoich personalnych posunięć, ale wydał oświadczenie. Jego zdaniem akcja dyskredytuje spółkę i tworzy fałszywy obraz radia w świadomości społecznej.

- czytamy w oświadczeniu zarządu.

Z naszych informacji wynika, że akcja będzie miała swój ciąg dalszy.

- komentuje jeden z pracowników radia.

Jego zdaniem miarka się przebrała, bo ani ani Zaleśna-Sewera ani Spór nie były osobami z pierwszych stron gazet.

Kibicuję koleżankom i kolegom z "Trójki", ale sądzę, że sprawa jest szersza i dotyczy wszystkich anten. zwłaszcza "Jedynki" i IAR, gdzie autocenzura oraz wytyczne, co do newsów wskazanych i zakazanych są na porządku dziennym - mówi nasz rozmówca.

Dodaje, że Program III Polskiego Radia do tej pory wychodził z tego obronną ręką. - komentuje.

W akcję zaangażowali się nie tylko byli i obecni pracownicy Polskiego Radia ale też jej słuchacze. Czego wyraz można było usłyszeć w czwartkowym wydaniu audycji „Za a nawet przeciw”. -- zaapelował jeden ze słuchaczy, któremu udało się dodzwonić do programu. Inny po wejściu na antenę chciał milczeć w geście solidarności z protestującymi dziennikarzami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj