Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłanka Nowoczesnej "zdradziła" sekret Czabańskiego. "Przyznał pan, że nie ogląda TVP"

10 maja 2016, 19:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jan Dworak, Krzysztof Czabański
Jan Dworak, Krzysztof Czabański/PAP
Do niecodziennej sytuacji doszło w czasie debaty w siedzibie Fundacji im. Batorego, poświęconej mediom publicznym. Posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus wyjawiła, że wiceminister kultury Krzysztof Czabański w kuluarowej rozmowie wyznał jej, iż nie ogląda telewizji publicznej.

Joanna Scheuring-Wielgus zwróciła się do Krzysztofa Czabańskiego z apelem, by włączył telewizor i obejrzał serwis flagowy informacyjny mediów publicznych. Z podobnym apelem do wiceministra kultury wystąpił prowadzący debatę prof. Aleksander Smolar. - - prosił.

Czabański ubolewał, że posłanka Nowoczesnej przekazała na forum publiczny treść prywatnej rozmowy, ale nie zaprzeczył jej słowom. Poszedł nawet krok dalej. - - zadeklarował wiceminister, co sala przywitała salwą śmiechu.

W debacie pod hasłem "Jakich mediów publicznych potrzebuje polska demokracja?" udział wzięli - poza Krzysztofem Czabańskim - również szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jan Dworak, dziennikarka Ewa Wanat oraz dziennikarz Jarosław Gugała. Większość pytań zadawanych wiceministrowi kultury dotyczyła zmiany nazwy mediów - z publicznych na narodowe. Czabański tłumaczył to w taki sposób: Skoro w nazwie jest słowo "polska" - Telewizja Polska, Polskie Radio, Polska Agencja Prasowa - to czy one nie są narodowe?

Jana Dworaka pytano zaś m.in. o sprawę przeniesienia części pracowników TVP do firmy Leasing Team - tu Dworak odpowiedział, że KRRIT jako taka na decyzję władz telewizji nie mogła mieć wpływu, a on sam w pewnym sensie tę decyzje rozumie, jako uwarunkowaną względami finansowymi. Podnoszona była również sprawa wprowadzenia powszechnej składki na media - większość dyskutantów popierała lub przynajmniej wspierała pomysł Prawa i Sprawiedliwości. Pytano jednak o obecność reklam w TVP, która już wkrótce może dysponować budżetem liczącym nawet dwa miliardy złotych. Krzysztof Czabański deklarował, że jest plan zmniejszania liczby reklam, ale nie do zera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj