Lichocka została zapytana w Programie III Polskiego Radia, czy decyzja Orlenu o przejęciu wydawnictwa Polska Press "rozwiązuje problem dominacji zagranicznego kapitału w polskiej prasie". Jak podkreśliła, decyzję tę "należy traktować raczej w kategoriach przedsięwzięć biznesowych Orlenu". Oczywiście, bardzo dobrze jest, że te media regionalne zmieniają właściciela na polskiego. To jest bardzo ważna, epokowa w kontekście ostatnich dekad, sprawa, że tak duży kawałek tego "tortu medialnego" wraca do polskiego właściciela. Każde państwo powinno o to dbać, żeby większość mediów jednak było w rękach krajowego biznesu, kapitału, bo kapitał ma narodowość, ma znaczenie - oceniła.

Reklama

Dodała, że nie ma to nic wspólnego z dekoncentracją, którą - jak wskazała - "trzeba przeprowadzić na podstawie stosownych ustaw". Ale jest to rzeczywiście działanie, które wpisuje się w hasło tak oczekiwane chyba przez większość Polaków, jak repolonizacja rynku medialnego. Myślę, że jest to działanie, które powinno być chyba przyjęte z radością przez wszystkich bez względu na poglądy - zwróciła uwagę posłanka PiS.

"To może tylko polepszyć sytuację tych redakcji"

Dopytywana, czy wraz z polskim kapitałem w tych mediach nie uwidoczni się wpływ polityków, Lichocka przypomniała stanowisko Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, które "oświadczyło, że z dużą nadzieją przyjmuje decyzję Orlenu, ponieważ to wzmocnić może media regionalne, bo wreszcie wchodzi bogaty inwestor, który kierując się dobrem wspólnym i dobrem kraju, będzie inwestował w te media". To może tylko polepszyć sytuację tych redakcji - stwierdziła.

Na uwagę, że według zarządu Stowarzyszenia Prasy Lokalnej kupno Polska Press przez Orlen "może rodzić nieprawidłowości podobne do tych, jakie uwidaczniają się w miejscach wydawania lokalnej prasy przez samorządy", Lichocka przyznała, że kwestia wydawania przez samorządy prasy lokalnej jest problematyczna. Jestem jedną z tych osób w PiS, która opowiada się za tym, żebyśmy znaleźli jakieś rozwiązanie, które ogranicza możliwość samorządom na wydawanie własnych gazetek. W wielu miejscach powoduje to, że prasa lokalna, prawdziwie niezależna od miejscowych włodarzy, od miejscowego układu rządzącego upada, ponieważ burmistrz czy prezydent miasta inwestuje w jakąś swoją lokalną gazetę samorządową, może wydawać na to środki publiczne samorządowe takie, jakich żaden wydawca lokalny nie ma. Również jeśli chodzi o rynek reklam wtedy może dominować, może decydować, czy te reklamy, które są reklamami samorządowymi, idą tylko do tego jednego tytułu - wyjaśniła.

"W tej chwili to są bardzo duże sumy"

Zdaniem posłanki "trzeba to zmienić systemowo, ustawowo". To jest tylko moja propozycja, nie stanowisko partii, nie jest to na razie przełożone w żaden projekt. Uważam, że należy ograniczyć procentowo możliwość wydawania pieniędzy przez samorządy na reklamy, prasę, komunikację medialną. W tej chwili to są bardzo duże sumy - zaznaczyła.

7 grudnia PKN Orlen ogłosił zakup od Verlagsgruppe Passau wydawnictwa Polska Press, do którego należy m.in. 20 z 24 wydawanych w Polsce dzienników regionalnych oraz blisko 120 tygodników lokalnych. Orlen argumentuje, że zdobędzie dzięki temu dostęp do 17,4 mln użytkowników portali wydawnictwa.

Kilka dni później do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynął wniosek PKN Orlen w sprawie przejęcia wydawnictwa Polska Press.