Jak poinformowało wpolityce.pl szef PiS przyjechał w niedzielę do Telewizyjnej Agencji Informacyjnej (TAI) z interwencją poselską po doniesieniach tego portalu o tym, że po budynku "zaczęli kręcić się nieoznakowani ochroniarze, zmieniono też procedury, zamknięto jedno z wejść i przestano wpuszczać do siedziby TAI niektórych pracowników TVP".
Kaczyński w siedzibie TAI
Przyjechałem ocenić skalę łamania prawa poprzez nadużywanie kodeksu spółek handlowych, którego przepisy odnoszące się do zmian władz spółek, nie odnoszą się do telewizji i radiofonii publicznej, bowiem są jasno określone w odpowiednich ustawach – powiedział Kaczyński reporterowi wpolityce.pl.
Jak dodał, "dotychczasowe wyniki kontroli wskazują na to, że mamy do czynienia z ostrym łamaniem prawa. Mamy do czynienia zarówno z deliktami konstytucyjnymi jak i deliktami karnym -ocenił.
Uchwała ws. mediów publicznych
W miniony wtorek Sejm podjął uchwałę w sprawie przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz Polskiej Agencji Prasowej. Resort kultury poinformował w środowym komunikacie, że szef MKiDN Bartłomiej Sienkiewicz, powołując się na Kodeks spółek handlowych, odwołał 19 grudnia br. dotychczasowych prezesów zarządów Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej oraz ich rady nadzorcze.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.