Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska maszyna poszuka... dziury w całym

7 września 2010, 09:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Potrafi w porę ostrzec o niebezpieczeństwie awarii rur, spawów i odlewów, a przy tym jest odporny na promieniowanie - nie jest to opis komiksowego superbohatera, lecz nowego wynalazku - detektora do prześwietlania obiektów przemysłowych.

Detektor zaprezentowano niedawno na Krajowej Konferencji Badań Radiograficznych w Popowie. Stworzył go zespół kierowany przez fizyka z Instytutu Problemów Jądrowych w Świerku, dr. Sławomira Wronkę. Podobnych urządzeń nie ma jeszcze na rynku, to będzie pierwsze. Trwają procedury patentowe.

Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP autor wynalazku, metalowe fragmenty konstrukcji mostów, statków, samolotów, budynków, fabrycznych instalacji i maszyn prześwietla się silnym promieniowaniem X. Robi się to po to, aby upewnić się, że dany element jest wykonany solidnie i można bezpiecznie użyć go do budowy czegoś większego. Takie prześwietlenie, podobne do lekarskiego badania rentgenowskiego, pokazuje np. słabe punkty w spawie lub odlewie.

Powszechnie dostępne detektory elektroniczne, używane do wykonywania takich prześwietleń, poddawane są owemu silnemu promieniowaniu, które z czasem uszkadza je i sprawia, że odczyt przestaje być precyzyjny. Wronka zapewnia, że detektor opracowany przez jego zespół jest na takie promieniowanie odporny. Wyjaśnia, że podobnie jak w wielu innych przypadkach, matką tego wynalazku była potrzeba.

"W naszym instytucie często wykorzystujemy promieniowanie o wysokim natężeniu. Szukaliśmy detektora, który mógłby działać niezawodnie mimo ekspozycji na wysokie dawki promieniowania. Nie znaleźliśmy, więc postanowiliśmy zbudować go sami" - mówił fizyk. Na razie nie przeprowadzono dokładnych badań pokazujących, o ile wytrzymalsze i trwalsze będzie nowe urządzenie niż te obecnie stosowane w przemyśle. "Biorąc pod uwagę materiały, które wykorzystaliśmy do budowy, wiemy, że tam nic nie może się zepsuć pod wpływem promieniowania. Ale specyfikacje będę mógł podać dopiero po przeprowadzeniu wszystkich testów" - zastrzegł Wronka.

Jak tłumaczył, różnica w budowie tradycyjnych detektorów i nowego wynalazku polega w uproszczeniu na zastosowaniu innego sposobu przetwarzania promieniowania na prąd elektryczny, czyli na czytelny dla komputera sygnał, na podstawie którego kreowany jest finalnie obraz prześwietlanego przedmiotu.

"Nowoczesne detektory obrazujące bezpośrednio w czasie rzeczywistym dają rewelacyjne wyniki w postaci obrazów wysokiej rozdzielczości. Jednak wysokie dawki promieniowania powodują ich stopniową degradację. Nasz detektor nie ma żadnej elektroniki w strukturze odczytu, czyli w polu promieniowania. Elektronika oczywiście gdzieś tam musi być i jest, ale jeśli jedna płytka się przepali, można ją wymienić na nową, nie burząc struktury całego urządzenia" - tłumaczył Wronka.

Jak poinformował, w projektowaniu została wykorzystana technologia opracowana dla dużych eksperymentów fizycznych w laboratoriach Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych CERN. Finansowo w stworzenie wynalazku zaangażowała się wrocławska firma Techtra, zajmująca się m.in. transferem technologii z instytucji naukowych do przemysłu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj