Praca siedząca króluje we współczesnym świecie, dlatego absolutnie kluczową kwestią jest wprowadzenie do swojej codziennej rutyny jakichkolwiek aktywności. Zdaniem naukowców nawet niewielkie zmiany mogą poprawić zdrowie układu sercowo-naczyniowego. Okazuje się jednak, że najważniejsza w tym wszystkim jest intensywność ruchu. Badacze zaobserwowali, że najwięcej korzyści można uzyskać zastępując siedzący tryb życia umiarkowaną lub energiczną aktywnością. Dobrze sprawdzi się zwłaszcza bieg, szybki spacer, wchodzenie po schodach oraz każda inna czynność, która podnosi tętno i sprawia, że oddychamy szybciej.

Reklama

Choroby układu krążenia zagrożeniem dla ludzkości

Niewydolność krążenia i choroby serca to zabójcy numer jeden. Każdego roku umiera na nie blisko 18 milionów osób na całym świecie. Najczęstszą przyczyną są zawały serca i udary mózgu. Okazuje się, że współczesny styl życia jest prawdziwym wyzwaniem dla naszego serca. Jeśli do tego dochodzi brak aktywności fizycznej, niezdrowa dieta, papierosy i alkohol, ryzyko zachorowania staje się jeszcze większe.

Naukowcy połączyli dane z sześciu badań, w których w sumie wzięło udział ponad 15 tysięcy osób. Celem było sprawdzenie, jaki wpływ na zdrowie serca ma siedzenie, pozycja stojąca, umiarkowana aktywność fizyczna oraz sen. Okazało się, że nasz układ krążenia cierpi najbardziej w momencie, gdy praca siedząca zajmuje cały dzień. Badacze porównali także wskaźniki masy ciała, obwód talii, cholesterol i hemoglobinę glikowaną będącą markerem cukrzycy typu 2. Wyniki były najgorsze u osób, które spędzały większość dnia w pozycji siedzącej.

Jak zmienić swój tryb życia, aby poprawić zdrowie serca?

Aby zmniejszyć ryzyko chorób serca, nie trzeba od razu wprowadzać rewolucji. Na początek można zacząć od zmiany krzesła biurowego na biurko stojące. Nawet jeśli będziemy pracować w pozycji stojącej zaledwie pół godziny w ciągu dnia, możemy zmniejszyć BMI o ponad 2 proc. Naukowcy zalecają także wykorzystanie półgodzinnej przerwy na energiczny spacer, podczas którego nasz puls zacznie szybciej bić. Jest to sposób nie tylko na zmniejszenie obwodu talii, ale jednocześnie na spadek hemoglobiny glikowanej.

Badacze odkryli, że przeniesienie czasu wykorzystywanego na spanie, stanie lub siedzenie na lekką lub umiarkowanie intensywną aktywność fizyczną ma bardzo pozytywny wpływ na zdrowie układu sercowo-naczyniowego. Z drugiej strony należy pamiętać, że jeśli nasz wybór jest ograniczony do kolejnego odcinka serialu lub dobrego wypoczynku w nocy, priorytetem jest regeneracja. Okazało się też, że zastąpienie około półtorej godziny siedzenia snem może w niewielkim stopniu poprawić poziom “dobrego cholesterolu”. Wszystko jest zatem kwestią wyboru. Stawka jest jednak bardzo wysoka, bo chodzi o długość życia naszego serca.