Władze PiS pozbywają się ludzi, którzy mają autentyczne zasługi, bo uważają ich za niebezpiecznych konkurentów - twierdzi były poseł tej partii Paweł Zalewski. Jego zdaniem tak należy odczytywać zamieszanie w PiS wokół układania list przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.
Niezadowolenie łączące się z układaniem list wyborczych jest rzeczą naturalną w każdej partii. Wszędzie są jakieś grupy kontestujące wskazania kierownictwa. Ale jeżeli chodzi o sytuację w Prawie i Sprawiedliwości to widać, że . To stała tendencja - przykład Libickiego pokazał, że w tej sprawie niewiele się zmieniło.
Jednak nie sądzę, by to doprowadziło do poważniejszych objawów sprzeciwu wobec polityki prezesa PiS. Raczej .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane