Dziennik Gazeta Prawana logo

Jakubiak: Drzewiecki psuje EURO 2012

13 maja 2009, 16:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jakubiak: Drzewiecki psuje EURO 2012
Inne
Podejrzewam, że minister Drzewiecki był zdziwiony pominięciem Krakowa w liście organizatorów. Ale jest to konsekwencja źle poprowadzonego projektu. Natomiast prezydent Majchrowski zamiast się użalać, powinien szybko dogadać się z ministrem Drzewieckim, prezydentem i marszałkiem Chorzowa, i pojechać na negocjacje z UEFA udowadniając dobre przygotowanie - ocenia Elżbieta Jakubiak

Dawno nie widzieliśmy tak fatalnego prowadzenia projektu.Na ogłoszeniu czterech miast, w których odbędzie się Euro 2012 najbardziej odbił się kompletny brak współpracy z Ukrainą. Doskonale wykorzystała to UEFA. Podejmuje teraz decyzje, których nie było w żadnym harmonogramie.
Najbardziej wiarygodna ocena przygotowań Polski i Ukrainy może nastąpić dopiero w połowie 2010 roku. Co do tego czasu nie będzie co najmniej w stanie realizowania inwestycji, z pewnością nie będzie gotowe do końca 2011. Wtedy będzie można wytoczyć poważne argumenty z przygotowań.

Utrudnione porozumienie powodowało, że co jakiś czas UEFA zapowiadała, że Polska będzie miała więcej organizatorskich miast kosztem naszych sąsiadów. Gdy odzywali się Ukraińcy, UEFA zmieniała zdanie, przywracając jej czterech gospodarzy.
Od pana Jacka Majchrowskiego, prezydenta Krakowa, wymagałabym więcej niż pokazywanie rozgoryczenia. Powiedział on nawet, że Kraków został skrzywdzony przez PiS. W rzeczywistości Kraków tylko dzięki dobrym ofertom Poznania, Gdańska, Wrocławia i Warszawy ma w ogólne szansę grania o Euro. Chorzów i Kraków mają jeszcze szansę na wejście do projektu. Nic nie jest przesądzone.
. Natomiast prezydent Majchrowski zamiast się użalać, powinien szybko dogadać się z ministrem Drzewieckim, prezydentem i marszałkiem Chorzowa, i pojechać na negocjacje z UEFA udowadniając dobre przygotowanie. Ale oczywiście nie mogą zaprzestać przygotowań i nadal realizować projekt. Nie fair jest natomiast walka o organizowanie mistrzostw kosztem innych miast. A mam wrażenie, że przez ostatnie tygodnie Kraków podjął się takiej batalii, po cichu odpychając Wrocław i Chorzów. Nadal chcemy z Ukrainą mieć po sześć miast - teraz wszystko jest w rękach rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj