Dziennik Gazeta Prawana logo

"CBA ma prawo do prowokacji"

13 października 2007, 16:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dużych przestępstw korupcyjnych z udziałem przedstawicieli najwyższych władz państwowych nie da się skutecznie zwalczać bez użycia wyrafinowanych, ale prawem dozwolonych metod - pisze w "Fakcie" Zbigniew Wassermann, szef służb specjalnych.

Udowodnienie korupcji jest rzeczą bardzo trudną, dlatego że biorący i dający łapówkę są zadowoleni z transakcji i obu stronom zależy na zachowaniu tajemnicy. Korumpującemu, bo za łapówkę uzyskuje pozytywne załatwienie jakiejś decyzji, a łapówkarzowi, bo za jeden podpis czy inne działanie omijające prawo otrzymuje nienależne, często ogromne sumy pieniędzy.

W wyniku działań korupcyjnych państwo polskie traci rocznie miliardy złotych. Przez wiele lat korupcja w Polsce nie była zwalczana z należytą determinacją. Dlatego rząd PiS powołał CBA - służbę wyspecjalizowaną do zwalczania przestępczości korupcyjnej. By działania CBA były skuteczne, może ono w swojej pracy wykorzystywać takie metody, jak: podsłuch, kontrola korespondencji, zakup kontrolowany. Stosowanie takich środków przewiduje prawo. Kontrolę nad tymi działaniami sprawuje Prokurator Generalny i sąd, który na ich zastosowanie musi wyrazić zgodę. CBA może także posługiwać się spreparowanymi dokumentami. Zgodne z prawem jest także używanie przez funkcjonariuszy CBA na użytek operacji specjalnych fałszywych dokumentów. Wszystkie te działania mają przecież służyć wykrywaniu i zapobieganiu korupcji.

Załóżmy hipotetyczną sytuację, że w środowisku biznesowym pojawiają się osoby będące współpracownikami wysokiego urzędnika państwowego.

W towarzyskich rozmowach deklarują, że za pieniądze są w stanie załatwić korzystne decyzje administracyjne, pozwolenia czy inne rzeczy potrzebne do prowadzenia działalności gospodarczej. Trzeba tylko wysoko opłacić ich i urzędnika, który ma wpływ na takie decyzje. Fakt, że urzędnik, na którego się powołują, pełni wysoką funkcję państwową, przekonuje ich, jak i inne osoby uczestniczące w tym procederze, o bezkarności ich działań. Są przecież pod jego parasolem ochronnym.

Gdy urząd powołany do zwalczania korupcji otrzymuje takie wiarygodne sygnały, musi to sprawdzić, używając wszelkich dozwolonych prawem metod! Co by się stało, gdyby CBA uznało, że "nie ruszamy sprawy, bo dotyczy wysokiego urzędnika, więc nie będziemy się narażać"? Gdyby taka informacja dotarła do mediów, to zapewne pełne oburzenia pisałyby, że CBA chroni polityków rządzących i ulega naciskom politycznym. I miałyby rację. Gdyby tak się działo, taki zarzut byłby w pełni słuszny.

Na szczęście tak nie jest. CBA zwalcza korupcję i jest "ślepa" na barwy partyjne czy prywatne znajomości osób dopuszczających się przestępstw. Wystarczy przypomnieć ostatnie zatrzymania podejrzanych o korupcję dyrektorów Centralnego Ośrodka Sportu. W tamtym przypadku CBA posłużyło się tzw. kontrolowanym wręczeniem korzyści majątkowej. By złapać podejrzanego na gorącym uczynku, podstawiona osoba wręczyła urzędnikowi łapówkę. Akcja zakończyła się sukcesem. Posłużono się działaniem standardowym w funkcjonowaniu służb specjalnych na całym świecie i co ważniejsze - przewidzianym prawem, i jak się okazało - bardzo skutecznym. Służby specjalne, jak sama nazwa wskazuje, używają metod specjalnych. Nie są naiwne i wiedzą, że pan X czy Y nie przyzna się do przyjęcia lub wręczenia łapówki, gdy zada mu się takie pytanie. Wiedzą, że same muszą zebrać taki materiał dowodowy, który pozwoli postawić zarzuty naruszenia prawa.
Działania CBA wytyczają nowe standardy skutecznej walki z najgroźniejszymi przejawami korupcji, bo usytuowanej w obrębie ludzi sprawujących władzę.

Zbigniew Wassermann, minister koordynator służb specjalnych
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj