Dziennik Gazeta Prawana logo

Co dobre w PiS-ie, nie uda się w LiS-ie

13 października 2007, 16:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chodzi LiS koło drogi. Ale na razie nie ma rączki ani nogi. A zwłaszcza głowy. Powstanie sprytnego LiS-a (Liga Polskich Rodzin i Samoobrona) zapowiedział z iście lisim uśmiechem Andrzej Lepper. LiS kontra PiS - pisze w "Fakcie" Maciej Rybiński.

Nowe ugrupowanie (jeśli powstanie) będzie rzeczywiście ciekawym eksperymentem. Jak dotychczas, dwugłowe bywały tylko smoki, ale to już dawno temu. Wyginęły na skutek waśni wewnętrznych i zagryzania się głów nawzajem. LiS-ów dwugłowych nie było. Ten będzie miał dwie, Lepperową i Giertychową, a obaj panowie na bliźniaków, zwłaszcza jednojajowych, nie wyglądają.

Co dobre w PiS-ie, nie sprawdzi się w LiS-ie i najciekawsze w tym eksperymencie ze zrastaniem się dwóch wyrazistych polityków w jednego LiS-a jest to, kto kogo zagryzie i wypluje.

Natomiast naprawdę fascynująca jest nazwotwórcza inwencja naszych wybrańców politycznych. LiS, to brzmi chytrze. O tym, jak ważne są nazwy, a zwłaszcza ich skróty, wiemy od czasu, kiedy Stefan Kisielewski zaproponował powołanie partii pod nazwą Chrześcijańska Unia Jedności. Było to jeszcze w PRL. A ponieważ nasze obecne życie publiczne koncentruje się głównie wokół podziałów ugrupowań politycznych i ich łączenia się w nowe konfiguracje, istnieje stała potrzeba wymyślania nowych nazw.

Zacząłem sobie wyobrażać różne możliwości, bo wiele już przeszliśmy, ale wiele jeszcze przed nami. Na przykład, gdyby SLD opuścił LiD i pozostali w nim tylko demokraci.pl i Unia Pracy, najstosowniejsza była by nazwa Demokratyczna Unia Pracy Alternatywnej. Samoobrona zresztą mogłaby zmienić nazwę na bardziej odpowiadającą realiom, ale też podstępną - Prawo i Zapobiegliwość dla Aktywu.

Czy nie ma na naszej scenie politycznej miejsca dla Komunistycznej Unii Radykałów Wiejskich i Aglomeracyjnych? Na pewno jest. Już teraz warto zdecydować, czy alians Ligi Polskich Rodzin z Sojuszem Lewicy Demokratycznej będzie się nazywał Sojusz Rodzin Polskich czy Liga Rodzin Demokratycznych. Smakowita byłaby nazwa dużej koalicji Platforma Samoobrony Lewicy.

Najpierw trzeba wymyślać nazwy, a potem tworzyć dopasowane do nich byty realne. Może się wreszcie uda. Bo co do LiS-a, ludzie są raczej sceptyczni. Pewien wybitny politolog, spytany, czy będzie LiS, odpowiedział, że nie wiadomo, ale syfilis będzie na pewno. A to może oznaczać skrót od nazwy Systematyczne Finansowanie Ligi i Samoobrony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj