Dziennik Gazeta Prawana logo

Lipiński: Albo sensowna współpraca, albo wybory

5 listopada 2007, 23:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jeśli będziemy zmuszani negocjować z Samoobroną poparcie dla każdej ważnej ustawy, przyspieszone wybory mogą odbyć się już jesienią - pisze w "Fakcie" Adam Lipiński, minister w Kancelarii Premiera.

Samoobrona de facto po raz kolejny podjęła decyzję o wyjściu z koalicji, przy okazji wysyłając dwa niejasne sygnały. Po pierwsze zostawiła w rządzie swoich ministrów i oddała ich do dyspozycji premiera. Naturalnie ministrowie zawsze są w dyspozycji szefa rządu i niepotrzebna jest ich dodatkowa deklaracja. Sądzę jednak, że decyzji o ewentualnym zdymisjonowaniu ministrów Samoobrony na razie nie będzie, choćby z tego powodu, że premier Kaczyński przebywa na urlopie. Po drugie, Andrzej Lepper wskazał na LPR jako partię, która ma współdecydować o wyjściu z koalicji.

Wobec tych niejasności musimy dokładnie rozpoznać sytuację w Samoobronie i zrozumieć stanowisko prezentowane przez jej kierownictwo. Koalicja rządowa to pewnego rodzaju układ. W parlamencie koalicja popiera wspólnie ustawy, a w rządzie poszczególne partie mają swoich przedstawicieli. Samoobrona deklaruje wyjście z koalicji, ale nadal utrzymuje swoich ministrów. Może to świadczyć o tym, że będzie chciała z nami negocjować swoje stanowisko wobec kolejnych inicjatyw. Może być więc tak, że będziemy zmuszeni dogadywać się z Samoobroną przy poszczególnych ustawach. Obawiam się, że wobec naszych ambitnych planów reformy państwa, takie doraźne rozwiązanie nie będzie nam odpowiadało. W takiej sytuacji przyspieszone wybory mogą się odbyć już jesienią. Tym bardziej że dotychczasowa postawa Samoobrony nie daje nam pewności, czy mamy większość w Sejmie, czy nie. Nie jesteśmy też pewni, czy mamy pole do jakichkolwiek negocjacji. Jednak dopiero na kilka dni przed następnym posiedzeniem Sejmu wyznaczonym na 22 sierpnia sytuacja będzie na tyle klarowna, że będziemy mogli podjąć odpowiednie decyzje.

W kategoriach przedwyborczej retoryki traktujemy postulat naszych (byłych?) koalicjantów, żeby zmienić premiera co rzekomo miałoby uratować koalicję. Partia Andrzeja Leppera, a tym bardziej LPR zdają sobie sprawę, że to PiS decyduje o najważniejszym stanowisku w rządzie. LPR popierając ten absurdalny postulat, stara się umocnić swoją pozycję najsłabszego koalicjanta.

Postulatem Samoobrony, na jaki na pewno nie zgodzi się PiS jest powołanie komisji ds. działań CBA. Istnienie takiej komisji będzie miało dwa negatywne następstwa: ujawni tajemnice procesowe, co utrudni postępowanie w tym konkretnym przypadku. A ponadto może sparaliżować działanie CBA, które jako służba specjalna ma prawo używać mechanizmu prowokacji, który jak pokazuje doświadczenie innych krajów jest najbardziej efektywny w walce z korupcją. Istnieje możliwość, że Samoobrona przy pomocy ugrupowań opozycyjnych przeforsuje ten postulat nie mamy na to wpływu. Będzie to otwarta konfrontacja w PiS-em.

Adam Lipiński, minister w Kancelarii Premiera
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj