Dziennik Gazeta Prawana logo

"Do Moskwy tylko przez Polskę"

24 czerwca 2010, 10:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Do Moskwy tylko przez Polskę"
Inne
Berlin chce dobrych stosunków z Moskwą. Z wzajemnością. Niemcy potrzebują rosyjskiego gazu, Rosja niemieckich pieniędzy i technologii. Długo nic nie zmieni tego układu, ważne jednak, by obie strony nie paktowały ponad głowami innych, szczególnie Polski.

Kanclerz Schroeder wchodził w półtajne układy z Rosjanami i doprowadził do tego, że każde negocjacje rosyjsko-niemieckie uruchamiały w Warszawie alarm. Porozumienia bilateralne z Moskwą psuły relacje Berlina z unijnymi partnerami, w efekcie przynosiły tyleż zysków, ile strat. Merkel też pożąda rosyjskiego gazu i dobrych warunków inwestowania na Wschodzie, ale woli grać w szerszym gronie. Zaprasza do układu Francję oraz Polskę, by nie narażać już więcej stosunków z krajami, które uznała za głównych sojuszników w UE. To okazja, byśmy zaczęli wpływać na politykę rosyjską Niemiec.

Grając przeciw nim, niewiele uzyskamy. Ważne jednak, by Berlin zawsze uzgadniał z nami stanowisko na negocjacje z Moskwą. Kiedy niemiecki rząd tylko pomyśli o Rosji, już powinien być w pobliżu polski dyplomata. Furtka została otwarta, dopilnujmy tylko, by zawsze stał w niej nasz człowiek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj