Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura w PE nie nadszarpnie wizerunku Polski

6 lipca 2011, 21:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Awantura w PE nie nadszarpnie wizerunku Polski
PAP/EPA
Zbigniew Ziobro ma prawo mówić to, co chce, ale to wcale nie oznacza, że wszyscy muszą klaskać. O wiele lepiej by było, gdyby popierał swoje oceny porządnymi argumentami - uważa prof. Roman Baecker, politolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

"Parlament Europejski jest takim samym parlamentem jak każdy inny, każdy ma prawo tam mówić to, co chce, jest absolutna wolność słowa, niezagrożona jakąkolwiek karą. Natomiast każda wypowiedź parlamentarzysty szczególnie w PE jest odbierana przez opinię publiczną pozytywnie albo negatywnie i to opinia publiczna ostatecznie decyduje, jak ocenić wypowiedzi parlamentarzystów.

W dzisiejszej debacie mamy do czynienia z wypowiedziami chwalącymi Polskę i polską prezydencję - trochę na wyrost - bo przecież prezydencja polska dopiero się zaczyna. Mamy do czynienia z nadziejami, a nie z faktami.

O wiele gorsza będzie ocena opinii publicznej krytyków premiera Donalda Tuska. Mamy do czynienia z wystąpieniami, które nie były poparte miażdżącymi argumentami. Mówienie o tym, iż w Polsce np. nie ma wolności słowa, gdy na dowód przytacza się zwolnienie z telewizji publicznej dziennikarzy, którzy potrafili przedstawiać jedynie stanowisko PiS, a innych nie dostrzegali, jest nieporozumieniem. Mamy do czynienia z obroną partyjnych racji, a nie z obroną wolności słowa.

Zbigniew Ziobro ma prawo mówić to, co chce, ale to wcale nie oznacza, że wszyscy muszą klaskać. O wiele lepiej by było, gdyby popierał swoje oceny porządnymi argumentami. Na wizerunek Polski ta debata w dużej mierze nie wpłynie. Europejska opinia publiczna w największym stopniu zwraca uwagę na tonację wypowiedzi najważniejszych europejskich polityków, a te ze wszystkich najsilniejszych frakcji Parlamentu Europejskiego - chadeków, socjaldemokratów, zielonych - były pozytywne.

To, że europosłowie należący do opozycji krytykują polski rząd, nie jest niczym dziwnym. Mówienie słów, które są krytyczne wobec Polski poza granicami kraju, nie jest czymś, co należy potraktować negatywnie.

Jednakże o jakości polityków, którzy mówią niesprawdzone rzeczy, wypowiadają nierzetelne opinie, opinia publiczna będzie wypowiadała się negatywnie. Wizerunku Polski nie nadszarpnie nierzetelna krytyka Polski. Nadszarpnie to wizerunek tych polityków, którzy wypowiadają, jak europoseł z Holandii ksenofobiczne zdania, czy tak jak Zbigniew Ziobro, zdania ewidentnie nieprawdziwe".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj