Dziennik Gazeta Prawana logo

Unijne dotacje: Czas zapłacić rachunki

20 lutego 2012, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Unijne dotacje: Czas zapłacić rachunki
Dziennik Gazeta Prawna
Gdyby nie 68 mld euro, które w latach 2007 – 2013 w sumie dostaniemy z Unii, ani nie bylibyśmy zieloną wyspą, ani nie moglibyśmy się z takim dystansem przyglądać kryzysowi pustoszącemu kolejne kraje Europy. Autostrady, oczyszczalnie ścieków, dopłaty bezpośrednie dla rolników, mosty, obwodnice – finansowy bilans przystąpienia Polski do Unii jest dodatni i – mimo chóru malkontentów – widoczny na co dzień.

Ale jest też druga strona, ciemniejsza. Niepotrzebne inwestycje, zbędne programy, nieprzemyślane szkolenia. Tajemnicą poliszynela jest sposób wykorzystania dotacji dla bezrobotnych na rozruszanie biznesu, które zamiast na uruchomienie firmy przeznaczane bywały na umeblowanie domu. Któż nie słyszał o szkoleniach aktywizujących, dotowanych w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, przynoszących korzyści jedynie ich organizatorom albo o setkach tysięcy złotych przeznaczanych na uruchomienie projektów internetowych, działających dokładnie tyle, ile wymagały regulaminy konkursów i ani tygodnia dłużej. Co prawda daleko nam do jeszcze do kreatywności Niemców czy Węgrów (ci pierwsi dali 2,5 tys. euro dotacji Wolfgangowi Porsche, jednemu z najbogatszych ludzi Europy, na renowację domu myśliwskiego, drudzy za 2,1 tys. euro w mieście Vargesztes wybudowali parking dla rowerzystów składający się z dziesięciu wbitych w ziemię palików), ale zbliża się czas płacenia rachunków. W szale wydawania brukselskich miliardów zapomnieliśmy, że pieniądze trzeba wydawać z sensem. Wiejskie świetlice, wybudowane, bo przecież były dotacje do wzięcia, dziś stoją zamknięte, bo gminy nie pomyślały, że takie miejsca zimą trzeba ogrzewać, a to kosztuje. Takich inwestycji będzie więcej.

No ale były przecież pieniądze, to trzeba było brać – powie ktoś. Problem w tym, że nie trzeba. Można, jak Hiszpanie, za unijne dotacje wybudować lotnisko, z którego nikt nie lata, i chwalić się, że skorzystaliśmy z okazji. A potem upaść pod ciężarem kosztów utrzymania tego lotniska. Ale to chyba zbyt wyrafinowany sposób na samobójstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj