Szokująca wypowiedź abp. Michalika o pedofilii. Terlikowski: Obraził ofiary

| Aktualizacja:

"Tej wypowiedzi nie da się obronić" - komentuje szokujące słowa abp. Józefa Michalika na temat pedofilii w Kościele Tomasz Terlikowski w rozmowie z dziennik.pl.

wróć do artykułu
  • ~Bazyli
    (2013-10-08 19:01)
    Jesteś piękną, młoda kobietą, dlatego faceci chca cię gwałcić
  • ~katol
    (2013-10-08 19:06)
    Zgadza sie- Michalik obrazil ofiary, a Terlikowski obrazil Alicje Tysiac!
    Taki sam ch.. am z niego!!!
  • ~POdły K. Retyn
    (2013-10-08 19:17)
    Terlikowski lepiej ugryź swoja starą.
  • ~MAX
    (2013-10-08 19:21)
    W sierpniu 2008 roku policjant wydziału ruchu drogowego w Ustrzykach Dolnych, sierżant Paweł S. zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz, który przekroczył prędkość o przeszło 30 km/h i nie zapalił świateł. Dlatego sierżant wypisał mu mandat i pouczył, że należy jeździć ostrożnie. Do rozmowy jednak włączył się pasażer. Krzyczał na policjanta i machał rękami. Wysiadł z samochodu, zachowywał się agresywnie. - Ty nie wiesz, kim ja jestem! – powtarzał wielokrotnie. Rzeczywiście, Paweł S. nie wiedział. Ta niewiedza, jak się później okazało, kosztowała go bardzo wiele.

    Na dywaniku u komendanta dowiedział się, że tym pasażerem był arcybiskup Józef Michalik, przewodniczący episkopatu Polski. Wtedy dowiedział się też, że arcybiskup swoje niezadowolenie z "nadgorliwości" młodego policjanta wyraził dzwoniąc do samej komendy wojewódzkiej i prosząc o "ukaranie" 32-letniego sierżanta.

    W komendzie wojewódzkiej od zastępcy komendanta usłyszał, że w sposób "niegrzeczny" zwracał się do arcybiskupa Michalika, bo powiedział do niego "proszę pana", nie zaś "wasza eminencjo” (w rzeczywistości, jak pisze autorka, abp Michalik był wówczas ekscelencją). Przełożony zapytał także Pawła S., "dlaczego uderza w Kościół katolicki".


    Wicekomendant zażądał od S. unieważnienia mandatu. Następnie został on przesunięty z wydziału ruchu drogowego do plutonu patrolowego (degradacja). To jednak nie wystarczyło i pod groźbą zwolnienia dyscyplinarnego policjant został zmuszony do złożenia rezygnacji i odejścia ze służby. Potwierdzają to w anonimowych rozmowach byli koledzy sierżanta, na których powołuje się autorka reportażu.
    Po złożeniu przez sierżanta S. rezygnacji, jego przełożony, komendant Stanisław Dziedzic, przypomniał sobie o incydencie, jaki podwładny zgłosił podczas patrolu sylwestrowego. Zauważył bowiem, że z radiowozu zginął jego zasobnik z bloczkami mandatów karnych oraz część pieniędzy. Zginęło również jego prawo jazdy. Paweł S. o całym zdarzeniu poinformował przełożonych, zaś pieniądze wpłacił w kasie komendy. Z własnej kieszeni.

    Komendant nie tylko przypomniał sobie o sprawie zniknięcia mandatów dopiero po rezygnacji ze służby Pawła S., ale także złożył doniesienie do prokuratury, w którym napisał, że S. zniszczył mandaty po to, by przywłaszczyć sobie pieniądze. Które - i tu paradoks - oddał przecież do kasy komendy.

    Prokuratura byłemu już policjantowi postawiła zarzut niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. To słabe zarzuty, bo przecież mandaty, które zniknęły i tak są wpisywane w rejestr nałożonych mandatów, po zakończeniu służby. Nawet jeśli S. chciałby te pieniądze wziąć dla siebie, a dowody w postaci bloczków zniszczyć, to ślad po mandatach i tak by pozostał. Z zarzutów pozostał tylko brak dbałości o dokumenty. A to mogłoby nie utrzymać się w sądzie.

    Tymczasem Paweł S., który nie był już policjantem i nie musiał obawiać się "splamienia" honoru policyjnego munduru, wciąż opowiadał o "udanej" interwencji rzeszowskiej komendy wojewódzkiej w sprawie arcybiskupa. Wówczas do akcji wkroczyło Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Wojewódzkiej Policji.

    Prawie miesiąc później były sierżant siedział w areszcie, tym razem postawiono mu poważne zarzuty: nielegalne posiadanie, przetwarzanie i handel bronią. Przeszukanie domu oskarżonego nic nie wniosło do sprawy: zabezpieczono dwa telefony komórkowe. Nie znaleziono zaś broni. Dlatego przeszukano również dom rodziców S., i tu niespodzianka: zabezpieczono telefon komórkowy, komputer i zdjęcia wnuków. Broni nie było.
    Prokurator Aurelia Skiba, zajmująca się sprawą Pawła S., napisała w uzasadnieniu oskarżenia, iż Paweł S. handlował bronią, ale "w bliżej nieokreślonym czasie, w bliżej nieokreślonym miejscu i z bliżej nieokreślonymi osobami".


    Koledzy nie wierzą w postawione Pawłowi S. oskarżenia. – Wszyscy w okolicy wiedzą, że Paweł ma hopla na punkcie różnych "wykopalisk" - powiedział były kolega z komendy. - Ciągle wykopywał jakieś orzełki, guziki od mundurów, jakieś bagnety z pierwszej wojny, skorupy. To zapaleniec. Jego zbiory nieraz zasilały okoliczne muzea. – On był po przeszkoleniu pirotechnicznym, nie trzymałby żadnych niebezpiecznych materiałów, bo wie, czym to grozi – dodaje inny.

    Razem z byłym sierżantem zatrzymano dwóch innych kolekcjonerów, ale tylko S. trafił do aresztu, choć to u nich znaleziono atrapy granatów, łuski po nabojach z wojny i inne wojenne "gadżety".

    Pani prokurator, przedłużając areszt napisała, iż "zarzucane podejrzanemu czyny popełnione zostały (...) z udziałem osób, których tożsamości jeszcze nie ustalono." Uzasadniając areszt, napisała też, że ponieważ nie wiadomo, z kim on jest w tej grupie przestępczej, "niewiedza ta uzasadnia niezwłoczne odizolowanie Pawła S. od pozostałych osób."

    Paweł S., idąc do aresztu pozostawił w domu żonę oraz dwójkę dzieci, 4-letniego Patryka oraz roczną Marysię. Było im ciężko, ponieważ ze względu na chorobę Marysi żona nie pracowała.
    Ojciec byłego sierżanta dowiedział się, że arcybiskup Michalik opowiadał potem podczas różnych spotkań o tym "głupim policjancie z Ustrzyk Dolnych, który już się napodskakiwał". Napisał więc list do abpa Józefa Michalika z pytaniem, dlaczego tak skrzywdził jego syna. Niestety, nie otrzymał odpowiedzi.

    Artykuł ukazał się w NIE w sierpniu ubiegłego roku. Wówczas Paweł S. nadal przebywał w areszcie, choć od kwietnia 2009 roku nie toczyły się żadne czynności procesowe. Dowodami w tej sprawie były zeznania, jak pisze autorka powołując się na anonimowych informatorów, drobnych przestępców, którzy poszli na współpracę z prokuraturą oraz zeznania funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Wojewódzkiej Policji
  • ~krysu
    (2013-10-08 19:22)
    A co ten pedal z Zambrowa wymyslil , ze dzieci gwalcili ksiezy I biskupow. Przeciez jego kolega biskup Petz tez gwalcil czy uczyl gwalcic mlodych adeptow z syminariach duchownych z Lomzy I Poznania. Tacy to sa swieci nawet jaja maja swiecone , ponieawz dzieci kochaja wielkanoc I sperme na twarzy. Oczywiscie pan biskup Michalik o tym zapomnial, a szkoda mialem za takiego porzadnego jak sie okazuje to caly Polski kosciol to tylko sciema dla starych babek ktore na chleb nie maja ale na koscil I dla ksiedza musza dac za marne bog zaplac. Nie wiem dlaczego oni to wymawiaja powinni mowic daj dupy.
  • ~bufet
    (2013-10-08 19:52)
    My tu o pedofili a tam Tusk zbufetową robią swoje
  • ~11
    (2013-10-08 20:02)
    Podejrzewam,że ten czubek własne dzieci posoowa ,to widać po jego mętnej twarzy !!To katolski zboczek
  • ~gucio
    (2013-10-08 20:05)
    Napiszę krótko: ale se Michalik nagrabił. Każdy psychology wie, że to właśnie w sytuacjach stresowych i zmęczenia najczęściej mówimy to co naprawdę myślimy. Mózg wtedy pracuje inaczej, Wiele przesłuchań bazuje na zmęczeniu delikwenta (chyba każdy z nas oglądał jak policja przesłuchuje podejrzanych, nie?). Pierwsza wypowiedź Michalika pokazuje jego prawdziwy stosunek do pedofilii w Kościele. Dzieci są wszystkiemu winne. Koniec kropka.
  • ~katol
    (2013-10-08 20:14)
    Szmaty- jeden i drugi!


    Dziwie sie bardzo , ze do tej pory nie ma wypowiedzi szanownego pana
    ( starucha) Zgredka i jego kontrachenta idioty Tofika. bardzo szkoda...
  • ~Wiesio13 bicz na PIS-matolki
    (2013-10-08 20:19)
    PRAWDZIWY STAN PO-zydoskiego PAŃSTWA
    pod rządami Tuska i angielskiego żyda Rostowskiego na rok 2012
    - 3 ! miejsce w Europie w indeksie BIEDY, przed Bulgaria i Rumunia
    - 470 zł realna średnia renta netto.
    - 880 zł realna średnia emerytura netto.
    - 1.420 - zł - realna średnia płaca netto.
    - 1 700 000 - osób - nie objętych ubezpieczeniem medycznym.
    - 5 000 000 - bezrobotnych bez prawa do zasiłku poza rejestrem, łącznie z emigrantami zarobkowymi.
    - 1 900 000 - bezrobotnych pobierających średni zasiłek 534 zł netto
    - 320 000 - bezdomnych.
    - 2 000 000 - emigrantów wyjazdy w latach 2007 2012.
    - 370 000 - dzieci niedożywionych.
    -13 500 000 - osób żyjących poniżej min. biologicznegoprzyjęto kryteria
    ONZdzienny wydatek na utrzymanie 1 osoby nie przekracza 2,5 $ USA.
    - 93% - przedsiębiorstw państwowych sprywatyzowanych zlikwidowanych.
    - 98% - sektora bankowego w obcych rekach, rządowa propaganda twierdzi że jest to 70%.
    - 4 600 - zlikwidowanych placówek oświatowych szkoły,przedszkola,żłobki
    - 100.000 nowych urzędników w latach 2007-2012r
    - 56 000 - samochodów służbowych -dla naczelników, dyrektorów , krawaciarzy itp.
    - 45 - m-cy średni czas oczekiwania na wizytę u spec. lekarza !!!
    - 67 - lat wiek emerytalny.
    - 2.000.000.000 zł koszt wybudowania najdroższego w Europie stadionu w
    Warszawie, który nie będzie w stanie po euro2012 zarobić na siebie. - - najdroższe w Europie autostrady i najdroższe opłaty za przejazd nimi.
    - - najdroższa energia elektryczna w Europie
    - - najdroższe ceny za gaz w Unii Europejskiej
    - - najdroższe prowizje bankowe i najwyższy w UE % na pożyczki.
    - - najdroższe w Europie opłaty za internet i połączenia telefoniczne
    - - najdroższe leki w Unii Europejskiej.
    - - najdroższe opłaty za naukę i przedszkola.
    To tylko maly % dorobek rudego psycholka.
    Euro2012: Nie dwa miliony zagranicznych kibiców, tylko nieco ponad 400 tysięcy. Nie 900 milionów zł zysku z ich obecności, tylko 450 milionów. Nie długofalowe zyski liczone w miliardy, tylko owszem, liczone w miliardach, ale odsetki od kredytów. Jeśli do tego dodać rozczarowanych restauratorów, zadłużenie miast-gospodarzy na gwałt podnoszących podatki i opustoszałe stadiony, na których nic się nie będzie działo z uwagi na koszty, to trzeba dojść do wniosku, że Euro 2012 było gorszym kataklizmem niż słynna powódź tysiąclecia z 1997 roku. W końcu kosztowała ona jedyne 4,5 miliarda tyle co nasze puste stadiony.
    Rok 2013: Większa akcyza zgodnie z dyrektywą (sic!) UE na olej napędowy i gaz LPG, wzrosną ceny żywności i tak już drogiej w stosunku do zarobków większości Polaków.
    18-20% rejestrowanego bezrobocia, mimo ogromnej emigracji zarobkowej niespotykanej w żadnym cywilizowanym europejskim kraju.

    By żyło się lepiej zydo-UBekom...
  • ~Niepokorny
    (2013-10-08 20:29)
    re Robnad falszywka 2013-10-08 18:44
    jestes gnojem
  • ~Niepokorny
    (2013-10-08 20:31)
    re 2013-10-08 20:19 falszywka Robnad
    Jarek z kolesiami marzy o zdobyciu warszawy po to tylko żeby mógł stawiać pomniczki-kapliczki braciszkowi ,
    nazywać jego imieniem ulice , place i skwery , a ludzi i ich potrzeby to ma tam gdzie słońce nie dociera , teraz obiecuje cuda a po wygranej powie to samo co z przekopywaniem mierzei , to należy do rządu
    TAKIEGO WALA
  • ~warszawiak
    (2013-10-08 20:32)
    Prawdziwy Wiesio13 ma was w ... wy falszujace qooorwy PIS-dackie
  • ~taka prawda
    (2013-10-08 20:40)
    księza nie pracują , mają rodzin, nie wiedza jak cięzko trzeba pracować by utrzymac dom
  • ~rebeka
    (2013-10-08 20:44)
    skandal jak kapłan jeszcze tak wysoko postawiony może tak mówić.Jak można usprawiedliwiać w taki sposób czyny które są godne potępienia. ja jestem sama matką nie patrzyłabym czy ksiądz czy nie za takie coś powinno się kastrować. do arcybiskupa ma tylko pytanie jak on teraz spojrzy "rodzinom" w oczy,bo już żadne jego usprawiedliwienia nie odwołają tego co powiedział.hańba i wstyd .
  • ~egon
    (2013-10-08 20:47)
    Okazuje się, że to dzieci molestują duchownych! Boże, jeżeli istniejesz i widzisz, dlaczego nie grzmisz! Dlaczego ta sekta wykorzystująca naiwność ludzką od 2000 lat jeszcze ciągle znajduje wierzących w ich oszukańcze sztuczki, aby tylko zarobić na swoje dostatnie życie?
  • ~EGZORCYSTA
    (2013-10-08 20:48)
    Seks jest taką samą potrzebą fizjologiczną jak oddychanie lub sikanie, więc jego ukrywanie pod płaszczykiem „celibatu” jest totalną hipokryzją, która prowadzi często do patologii jako pedofilia lub daje odpust stosunkom homoseksualnym, albo pozamałżeńskim.
  • ~Asśa
    (2013-10-08 20:48)
    Nie rozumiem, nie mogę sie przytulić się do mojej mamy bo oskarżą ją o pedofilstwo?
  • ~Uwaga!
    (2013-10-08 20:51)
    Kobiety jak urodzicie dzieci nie dotykajcie ich bo zaskarżą was o pedo pedo
  • ~Tofik
    (2013-10-08 20:56)
    Nie wierzę że było to przejęzyczenie ... ONI na prawdę tak myślą i tak postrzegają otaczający Świat . Nie tak dawno Pieronek usprawiedliwiał namiętności, których nie można pohamować... nie tak dawno inny "intelektualista" kościelny szukał bruzda na twarzach dzieci a teraz Michalik dał taką plamę ...
    To jest raczysko, które pożera chory organizm jakim jest KK w Polsce
    a temu człowiekowi nie powinno przydarzyć się Freudowski przejęzyczenie ...

Może zainteresować Cię też: