Dziennik Gazeta Prawana logo

Co może Komisja Wenecka? Jej eksperci już wnikiliwie prześwietlają Polskę

5 lutego 2016, 07:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny/Agencja Gazeta
Członkowie Komisji Weneckiej już przyjechali do Polski, by zbierać informacje na temat zmian w Trybunale Konstytucyjnym. Czym jest ta instytucja? To organ doradczy Rady Europy, którego orzeczenia nie mają mocy prawnej. Mogą być jedynie materiałem doradczym. I wbrew pozorom z siedzibą główną w Strasburgu, nie w Wenecji.

O Komisji Weneckiej zrobiło się głośno, by polskie ministerstwo spraw zagranicznych postanowiło zwrócić się do tejże komisji w sprawie zmian w Trybunale Konstytucyjnym. Czy było to konieczne? Zdania na ten temat są mieszane. Na pewno nie jest to nielogiczne. Bo Komisja Wenecka to ciało doradcze Rady Europy (nie mylić z Radą Europejską czy Radą Unii Europejskiej, to w ogóle nie jest instytucja unijna), złożone z prawników, konstytucjonalistów, urzędników i ekspertów, członków parlamentów narodowych. I jednym z jej zadaniem jest sprawdzanie zgodności aktów prawnych ze standardami europejskimi oraz wyjaśnianie luk prawnych. Od momentu powstania – w 1990 r. – Komisja Wenecka (nazwa wzięła się stąd, że sesje plenarne odbywają się właśnie w Wenecji) opiniowała już w ponad 500 przypadkach, w 50 krajach. Na opinie Komisji Weneckiej w swoich orzeczeniach powołuje się także Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Komisja Wenecka działa kilkuetapowo. Najpierw tworzy – po wniosku o sporządzenie opinii kierowanego najczęściej przez zainteresowany kraj – grupę roboczą, w której znajdują się eksperci i sprawozdawcy.

Przygotowuje ona wstępny projekt opinii, po czym udaje się z wizytą studyjną do danego kraju. Na ogół są to krótkie, często zaledwie dwudniowe wizyty, ale w razie konieczności mogą trwać nawet ponad tydzień.

Jak nieoficjalnie się dowiedziałam, tak ma być w przypadku Polski – przynajmniej niektórzy członkowie grupy roboczej zostaną u nas około tygodnia. Spotkają się oni z przedstawicielami Sejmu, rządu, organizacji pozarządowych, Trybunału Konstytucyjnego i zbierają dokumentację. W efekcie powstaje ostateczny projekt opinii, który zostaje wręczony wszystkim zainteresowanym stronom (w przypadku Polski także Komisji Europejskiej). Ostatnim etapem jest debata o opinii podczas sesji plenarnej w Wenecji i przekazanie opinii wnioskującym organom. Warto zaznaczyć, że taka opinia nie ma mocy prawnej, może jedynie służyć jako dokument pomocniczy.

Jak będzie to wyglądać w przypadku Polski? Już teraz przyjechali do Polski eksperci (stałym członkiem Komisji Weneckiej ze strony Polski jest była premier i ambasador przy Watykanie, Hanna Suchocka). W ciągu tygodnia powinni zakończyć serię spotkań. W marcu oczekiwany jest projekt opinii. Gotowa opinia trafi do polskiego rządu i do instytucji unijnych: Komisji i Parlamentu Europejskiego, które od tegoż dokumentu uzależniają swoje dalsze działania. W zależności od tego, jaka będzie ta opinia, Parlament Europejski być może znów zorganizuje debatę na temat Polski – podczas marcowej lub kwietniowej sesji plenarnej.

I być może wówczas przy tej okazji będzie też przygotowywał rezolucję. Opinia ta jest też bardzo ważna dla Komisji Europejskiej, w kontekście rozpoczęcia procedury mechanizmu ochrony państwa prawa. Ale oczywiście to nie zamyka sprawy. Bo rząd Polski będzie mógł się odwoływać od opinii a także ewentualnie negocjować zastosowanie się do jej zaleceń. Zatem jest to jedynie jeden z etapów całego procesu, a nie wiążące podsumowanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj