Dziennik Gazeta Prawana logo

Friedman: Ameryka to nie Polska, prezydent nie może zmienić społeczeństwa

15 września 2016, 09:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
George Friedman / fot. Luc Van Braekel
George Friedman / fot. Luc Van Braekel/Wikimedia Commons
"Donald Trump najwyraźniej wie coś niepokojącego o stanie zdrowia Hillary Clinton, od pewnego czasu porusza ten temat. Ale jeśli ona nie będzie w stanie dokończyć kampanii, to demokraci wysuną innego kandydata, najpewniej Joe Bidena. To będzie mistrzowski ruch" - przewiduje w rozmowie z "Rzeczpospolitą" George Friedman, szef agencji wywiadowczej Stratfor.

Friedman prognozuje, że wybory prezydenckie w USA wygra Hillary Clinton, choć przyznaje, że jest ona niezwykle słabym kandydatem. -- przekonuje w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Na stwierdzenie, że taki obrót sprawy z pewnością przyniesie ulgę na świecie, Friedman odpowiada: . I wymienia to, na co wybór prezydenta nie będzie miał wpływu: umowa handlowa z Unią Europejską - niesławne TTIP, które jego zdaniem nie zostanie podpisane, bo jest martwe; NAFTA, która i tak będzie renegocjowana; Partnerstwo Transpacyficzne, które przepadnie, bo "nikt nie wie, co się w tym porozumieniu tak naprawdę znajduje".

Nieco mniej uspokajająco brzmią jednak zapowiedzi Friedmana w kontekście polityki zagranicznej. Jego zdaniem "deal z Putinem", o którym mówił Trump, miałby polegać na zamrożeniu czy nawet usankcjonowaniu konfliktu na Ukrainie - co byłoby w interesie Rosji, która nie ma sił i środków na pełne przejęcie kontroli nad Kijowem, i USA, którym nie zależy na włączaniu Ukrainy w struktury NATO. Za Trumpa zmieniłoby się również podejście Ameryki do Unii Europejskiej, o której Friedman mówi,  że "woli zajmować się gospodarką, przyjemnościami życia".

- - stwierdza szef Stratfora.

Odnosząc się już szczególnie do sytuacji Polski, Friedman zwraca uwagę, że po przejściu USA w tryb zaangażowania w stosunki dwustronne, a nie w kontakt z Unią jako całością, Polska nie miałaby powodów do obaw. Obecność amerykańskich wojsk nad Wisłą - podobnie jak w Rumunii - jest bowiem tanim sposobem na "szachowanie Rosji w tej części Europy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj