Dziennik Gazeta Prawana logo

Żegnaj, III RP! Polska dojrzała do głębokiej zmiany ustroju

Protesty w Polsce
Protesty w Polsce/Shutterstock
Czy latem 2017 r. zaczął się rodzić w Polsce nowy ruch polityczny? Wiele wskazuje na to, że tak.

W lipcu otworzył się nowy rozdział polskiej polityki. Nie tylko dlatego, że prezydent Andrzej Duda pierwszy raz tak mocno postawił się swojemu politycznemu obozowi. Jeszcze ważniejsze jest to, że po raz pierwszy od początku dobrej zmiany na horyzoncie zamajaczyła zapowiedź czytelnej politycznej alternatywy. Inna niż zgrana przez opozycję parlamentarną płyta ze szlagierem: „Żeby było tak, jak było”.

Tę nową propozycję dobrze wyraża List Otwarty do środowisk lewicowych. Słyszeli o nim państwo? Bardzo możliwe, że nie. Choć podpisało się pod nim ponad sto osób (głównie młodych), tekst nie przebił się do mediów głównego nurtu. Ale to nie powinno nikogo dziwić. Media głównego nurtu najbardziej lubią te melodie, które już znają. Nie zmienia to jednak tego, że w historii muzyki co jakiś czas pojawia się coś świeżego. Aż w końcu nawet głusi giganci te nowe melodie podłapują. Pomóżmy im więc i zanućmy im do ucha ten nowy ton.

"Widmo krąży po ulicach. Widmo innej Rzeczpospolitej" – zaczęli swój przekaz autorzy listu. Widmo nie byłoby widmem, gdyby nie straszyło. Najbardziej nie lubią go karmiące się wzajemnie swoim własnym konfliktem elity III RP. Ten duopol przybiera od lat różne formy tej samej fałszywej alternatywy: Kaczyński vs. Tusk, Kaczyński vs. Schetyna, innym znów razem TVP kontra TVN, a jeszcze kiedy indziej piewcy transformacji przeciwstawieni są przeciwnikom zdrady okrągłostołowej. Ten pozorny konflikt pozornych przeciwieństw najbardziej nie znosi jednak „niezrzeszonych”. Gdy ktoś próbuje w Polsce stanąć na stanowisku „ani PiS – ani PO”, jest na przemian zmilczany i lekceważony (przez prawicę) albo oskarżany o symetryzm (przez liberałów). Ale ostatnio jakby coraz słabiej im to wychodzi.

Jednym ze sztandarowych zarzutów wobec osób kontestujących nasz polityczny duopol było oskarżenie go o wygodnictwo i obojętność na sprawy publiczne. A konkretnie o brak reakcji na próbę jawnego podporządkowania sobie władzy sądowniczej przez PiS. Tylko że po najnowszym lipcowym wzmożeniu trudno już ten zarzut dłużej stawiać. Bo godzi się przypomnieć, że to nie kto inny jak środowiska lewicy pozaparlamentarnej (Razem, ruchy feministyczne czy OPZZ) dały decydujący impuls do protestów przed Pałacem Prezydenckim. Mało tego. Opozycja pozaparlamentarna zaprezentowała przy tym skuteczność. Wszak to nie bezładne „obleganie” Sejmu ani też desperacka próba obstrukcji obrad komisji sprawiedliwości w gmachu parlamentu doprowadziła do zatrzymania PiS-owskiej lawiny zmian w sądownictwie. Uczyniła to dopiero zainicjowana przez środowiska lewicowe presja na prezydenta Dudę. Można powiedzieć, że nowa pozaparlamentarna opozycja ugrała pierwszy od dawna konkret. Podczas gdy opozycja parlamentarna w akcie bezradności mieszającej się z wściekłością na własną bezradność potrafiła tylko odegrać arcypolski gest Rejtana. I z poczuciem niezmąconej moralnej racji odśpiewać hymn, gdy poseł PiS Stanisław Piotrowicz komunikował sejmowej mniejszości, że została zwyczajnie przegłosowana.

To jednak w ostatecznym rozrachunku nie jest najważniejsze. Bardziej liczy się stojąca za nową opozycją pozaparlamentarną wyraźna propozycja polityczna. Autorzy listu otwartego do środowisk lewicowych precyzują ją dość wyraźnie. Zaczynają od zdania: „III RP nie spełniła swojej podstawowej obietnicy”. Czyli tej złożonej polskiemu społeczeństwu w schyłkowej fazie PRL, która była jakby fundamentem umowy społecznej leżącej u podstaw nowego ustroju. Jej sednem było to, że w wolnej i kapitalistycznej Polsce będziemy realizować (w miarę możliwości) interes wszystkich. A nie tylko grupy uprzywilejowanych albo najsprytniejszych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Rafał Woś
Rafał Woś
Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŻegnaj, III RP! Polska dojrzała do głębokiej zmiany ustroju »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj