Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie pieniądze, politycy z pierwszych stron gazet i służby specjalne. Afera FOZZ to materiał na hollywoodzki film

7 września 2018, 19:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Oskarżony Dariusz Przywieczerski i mec. Czesław Jaworski w procesie w sprawie afery FOZZ
Oskarżony Dariusz Przywieczerski i mec. Czesław Jaworski w procesie w sprawie afery FOZZ/PAP Archiwalny
Przez ponad dekadę „mózg” największego przestępstwa finansowego w historii polski unikał odpowiedzialności. Stany Zjednoczone właśnie zgodziły się na jego ekstradycję. Jeszcze w tym tygodniu wróci do kraju.

Afera Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ) przez lata rozpalała wyobraźnię Polaków. Urosło wokół niej wiele mitów, legend i teorii spiskowych. Nie wszystkie wątki tej historii zostały wyjaśnione, wiele z nich z pewnością nigdy nie zostanie wyświetlonych. Przeszło ćwierć wieku od jej wybuchu człowieka nazywanego mózgiem afery FOZZ dosięgnęło ramię sprawiedliwości. Na stronach internetowych policji wciąż można znaleźć jego nazwisko wśród osób poszukiwanych: Dariusz Przywieczerski. Cechy rysopisowe z listu gończego: sylwetka otyła, włosy krótkie i siwe, twarz okrągła. Jak wygląda dzisiaj człowiek, który ukrywał się od 13 lat? Nie wiadomo.

Stany Zjednoczone zgodziły się na ekstradycję Przywieczerskiego, którego historia jest opowieścią o rodzącym się na początku lat 90. polskim kapitalizmie. Ale nie tylko. Pokazuje też mechanizmy działające na styku wielkiej polityki i biznesu okresu transformacji. Historia FOZZ doczekała się tysięcy stron artykułów i książek. Mogłaby posłużyć za materiał na hollywoodzką produkcję, bo jest w niej wszystko: wielkie pieniądze, politycy znani z pierwszych stron gazet, giełdowa spółka i służby specjalne.

Wygrać z czasem

W sprawę ściągnięcia do Polski Przywieczerskiego zaangażowanych było kilka ministerstw.

– mówi nam wysoki rangą urzędnik państwowy.

Tygodnik „Wprost” w 2009 r. pisał – opierając się na źródłach w Ministerstwie Sprawiedliwości – że Przywieczerski rozpoczął współpracę z Centralną Agencją Wywiadowczą (CIA) i udzielił Amerykanom informacji o agenturze rosyjskiej działającej w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Informacje te nigdy nie zostały jednak potwierdzone.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj