Jacek Żakowski pytał Radosława Sikorskiego o tekst w "Polityce", w którym opisywana jest działalność wiceszefa ABW, nadzorującego grupę, mającą wyjaśnić aferę taśmową, a po objęciu władzy przez PiS został ambasadorem w Chile. - zapytał na antenie Tok FM dziennikarz.- odpowiedział były szef MSZ.
Zapytany o to, czy w rządzie PO był "pisowski kret" Radosław Sikorski stwierdził, że nie czuł się chroniony przez polskie służby. - powiedział.
Sikorski uważa też, że za aferą taśmową mogą stać Rosjanie. Jego zdaniem, w podobny sposób manipulowali oni wyborami w USA. - powiedział były marszałek Sejmu. - dodał.
Sikorski zabrał też głos o ekstradycję do Polski mózgu afery FOZZ. Przypomniał, że to sędzia Kryże, były wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS . Dlatego wzywał na antenie radia, by wymiar sprawiedliwości dokładnie przyjrzał się całej aferze.