Dziennik Gazeta Prawana logo

Wróbel: Słowa Arabskiego sprzed 10 lat powinny zelektryzować myślącą część opinii publicznej

10 maja 2019, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jan Wróbel
Jan Wróbel/Dziennik Gazeta Prawna
Jeżeli ostatnio usłyszeliśmy jakieś słowa, które powinny zelektryzować myślącą część opinii publicznej, to te sprzed prawie dziesięciu lat. To słowa byłego szefa KPRM Tomasza Arabskiego, że podpisał instrukcję dotyczącą bezpieczeństwa lotów VIP-ów bez czytania. 

Nie pastwię się nad nim. Podobnie jak on zachowywało się wielu urzędników, prezesów, dyrektorów oraz decydentów przed 10 kwietnia 2010 r. Czy potem sytuacja uległa zmianie? Polska jest krajem rozbudowanych procedur, lecz przestrzeganych o tyle, o ile wystarcza sił. Nawet Beata Kempa, szefowa kancelarii premier Beaty Szydło (piszę „nawet”, bo wywodzi się ona ze środowiska szczególnie dotkniętego katastrofą smoleńską), mętnie wypowiadała się, kiedy w grudniu 2016 r. DGP ujawnił, że w rządowym samolocie powracającym z Londynu nie przestrzegano niektórych, zapewne uznanych za nieżyciowe, punktów instrukcji, której nie przeczytał kiedyś Arabski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj