Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes Towarzystwa Humanistycznego: Myślę, że Polacy odrzucą wiarę bez większego trudu

11 maja 2019, 09:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Skandal pedofilski w kościele
Skandal pedofilski w kościele/Shutterstock
Religia jest bardzo ważna dla 40 proc. osób starszych oraz zaledwie dla 16 proc. młodych. To pokoleniowa przepaść. Kolejnym procesem, ważnym i nie do zatrzymania, jest urbanizacja. Sprzyja oderwaniu się od tradycyjnie rozumianej polskości. Wraz z urbanizacją będziemy przejmowali europejską miejskość - mówi w rozmowie z MAGAZYNEM DGP Andrzej Dominiczak, prezes Towarzystwa Humanistycznego.

Paulina Nowosielska: Ateiści w nic nie wierzą?

Andrzej Dominiczak: Ależ skąd, wierzą w bardzo różne rzeczy, na przykład czescy ateiści w zabobony. Według kolejnych badań blisko 50 proc. z nich regularnie korzysta z usług magów oraz wróżek – pod tym względem są w europejskiej czołówce. Z kolei moi znajomi ateiści z pisma "Bez Dogmatu", mocno filozoficznego, wierzą w ideologię postmodernistyczną. Przekonują, że nie mogą na swoich łamach publikować wielu tekstów, choćby autorstwa najsłynniejszego współczesnego etyka Petera Singera.

Dlaczego nie mogą?

Ta grupa ateistów wierzy, że niekiedy badania naukowe wymagają ograniczeń, pewnej cenzury. Szczególnie, jeśli mogą w konsekwencji doprowadzić do pogorszenia sytuacji jakiejś mniejszości społecznej, np. Afroamerykanów. Singer doczekał się w tym środowisku miana faszysty tylko dlatego, że w jednym z tekstów poparł wolność badań. W tytule swojej pracy postawił, co bardzo ważne, znak zapytania: "Czy powinniśmy dyskutować o rasie i inteligencji?". Było to blisko 10 lat temu. Dziś samo pojęcie rasy wyszło już z obiegu, mówi się o etniczności.

Czy takie badania powinno się więc prowadzić?

Przynajmniej należy na ten temat rozmawiać. Ale nawet to w pewnych kręgach ateistów jest niedopuszczalne, co oznacza zamknięcie się - na wzór religii - na dyskusje. Inny przykład ateistycznej wiary: w czerwcu warszawska grupa organizuje alternatywne wianki. Wśród zaproszonych są również raelianie. Wyznawcy filozofii opartej na historii byłego francuskiego dziennikarza oraz kierowcy wyścigowego Claude’a Vorilhona, który przyjął imię Rael. Raelianie wierzą, że otrzymał on przekaz i instrukcje dla ludzkości od twórców życia na Ziemi, istot podobnych do człowieka. Rozmawiałem więc z nimi podczas wianków. Sami określili się jako ateiści, bo nie wierzą w Boga, a jedynie w coś, czego nie można wykluczyć.

To zabawa w wiarę czy chęć udowodnienia, że wierzyć można w cokolwiek?

*Andrzej Dominiczak to prezes Towarzystwa Humanistycznego, założyciel i prezes fundacji Sapere Aude – polskiego partnera Center for Inquiry Transnational z siedzibą w Buffalo w USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj