Magdalena Rigamonti: Rozumiem, że PO dochodzi do władzy i wycina wszystkich w TVP.

Małgorzata Kidawa-Błońska: Trzeba pomyśleć o TVP...

Pani marszałek, nie pytam o myślenie, tylko działanie.

Stworzymy media publiczne, w których będą pracować ludzie, którzy spełniają standardy dziennikarskie i mają kwalifikacje. Są wiarygodni.

Dla wielu ludzi ci, którzy teraz tam pracują, są wiarygodni.

Wiarygodni w robieniu propagandy. Podejrzewam, że nie będą chcieli pracować w mediach, w których będą musieli być obiektywni. Teraz nie ma informacji, są komentarze okraszone dużą porcją kłamstw i pomówień. A propaganda to przestępstwo, za które trzeba ponieść odpowiedzialność.

Jakiś rodzaj trybunału stanu?

Trybunał Stanu sądzi najwyższych urzędników państwowych. Jacek Kurski nim nie jest, choć realizuje program polityczny.

Jacek Kurski to polityk.

To osoba odpowiedzialna za zniszczenie telewizji publicznej. Wprowadził do niej propagandę w najbardziej obrzydliwej formie. Wiemy z historii, że ludzie za robienie takich rzeczy ponosili odpowiedzialność.

W Polsce nie ponieśli. Jerzy Urban po 1989 r. ma się jak pączek w maśle.

Jak oglądam archiwalne wypowiedzi Urbana, to on przy Jacku Kurskim wypada jak amator.

Rozumiem, że szykujecie zemstę.

To nie zemsta. To poniesienie konsekwencji. Zemsta jest najohydniejszą rzeczą, bo mścimy się w sytuacji bezradności i nieradzenia sobie. Nie wolno się mścić, trzeba rozliczyć. Jeśli ktoś złamał prawo, zrobił coś złego, to musi za to zapłacić, a nie słuchać, że nic się nie stało. Zemsta to oznaka słabości. Mszczą się ludzie słabi. My jesteśmy silni. Z dnia na dzień coraz silniejsi/