Dziennik Gazeta Prawana logo

Marszałek: Chore leczenie chorych

22 listopada 2007, 00:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Komentator Dziennika Anna Marszałek
Komentator Dziennika Anna Marszałek/Inne
Bolesław Piecha odchodzi ze stanowiska wiceministra zdrowia w niesławie. Przyłapany na kłamstwie przez DZIENNIK i "Fakty" TVN bezradnie rozkładał ręce: "No, co ja mam powiedzieć?" A odpowiedź jest prosta: - Prawdę, panie pośle! Tylko prawdę - pisze w DZIENNIKU Anna Marszałek.

Bolesław Piecha w kierowanym przez Zbigniewa Religę resorcie zdrowia odpowiadał za politykę lekową i miał w tej sferze pozostawioną wolną rękę. Teraz za tę rękę został złapany. Już samo spotykanie się, nie tylko w ministerstwie (chociaż oficjalnie na recepcji tego nie odnotowywano), ale także w restauracjach, z pracownikami firmy mającej konkretny interes do załatwienia z resortem jest podejrzane. Jednak Piecha posunął się dalej - kłamał w sprawie spotkań z przedstawicielem firmy Servier. Kręcił w sprawie okoliczności i czasu wpisania leku na listę. Nie wiadomo, czy CBA udowodni mu korupcję. Lecz jego krętactwa i kłamstwa budzą podejrzenia, że co najmniej uległ lobbingowi.

Wpisanie jakiegoś specyfiku na listę leków refundowanych to tak łakomy kąsek dla firm farmaceutycznych, że nie wahają się wydać ogromnych pieniędzy i użyć każdej metody, by to osiągnąć. Doświadczyli tego poprzednicy z SLD, a przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości tym bardziej powinien być wyczulony na wszelkie przejawy lobbingu.

Ale sprawa ani się nie zaczyna, ani nie kończy na PiS. Żadna władza nie rozwiązała problemu korupcji w służbie zdrowia systemowo. SLD toczył wojny z częścią firm farmaceutycznych, preferując inne. PiS chciał lekarzy wysyłać w kamasze i nasyłał na nich Centralne Biuro Antykorupcyjne. I za jednej, i za drugiej władzy setki tysięcy złotych cały czas szły jednak "na lewo" do kieszeni lekarzy i urzędników odpowiedzialnych za wybranie konkretnego leku lub sprzętu medycznego.

Proceder trwa. Jak to się dzieje, że wygrywają droższe specyfiki zagraniczne, zastępując tańsze polskie? Dlaczego lekarze, mając do wyboru kilka leków o podobnym działaniu, przepisują nam ten konkretny? Odpowiedź prawie zawsze jest jedna - zadziałał PR i po prostu pieniądze.

Teraz Platformę Obywatelską czeka trudne zadanie. Musi uregulować wszystkie kwestie związane z zakupami medykamentów i sprzętu przez szpitale, z wyborem leków refundowanych oraz z przyjmowaniem tzw. dowodów wdzięczności przez lekarzy i pielęgniarki. To sam system musi zniechęcać do korupcji, przełamując wieloletnie nawyki załatwiactwa. Jak to osiągnąć, skoro żadnemu poprzedniemu rządowi się nie udało? Czekamy na odpowiedź od rządzących.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj