Akurat w takim dniu, akurat tej jesieni ogłaszać walkę oświaty z Polakami (lewicą)? Naprawdę mamy deficyt narodowego i patriotycznego wzmożenia w edukacji? To jest nasz istotny (jakikolwiek?) problem? Krucjata mająca dzielić nauczycieli na lepszych (hufce patriotów z kuratorium plus lokalny aktyw) i gorszych (korników z lewicy)? Na to czeka dzisiaj, w październiku 2020 r., polska szkoła?

Reklama

Rzućmy wypowiedź premiera na szerszy plan. Jak władze różnych krajów, z władzami demokratycznej Polski na czele, radzą sobie z COVID-19? Jak zazwyczaj. Brzmi to ponuro, ale jest tylko stwierdzeniem faktu – kłopoty z koronawirusem rozwiązywane są zgodnie z ulubionym schematem polityki ostatnich lat. To pełna gniewu reakcja na zjawisko wywołujące powszechną niechęć (w przypadku pandemii także strach). Jak Donald Tusk dowiadywał się, że w kraju istnieją pedofile, organizował konferencje i opowiadał o kastracji "tych indywiduów".

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>