Joe Biden jest politykiem słabym i nieciekawym, który wygrał dzięki swojej ewidentnej opozycji do dotychczas rządzącego Donalda Trumpa. Pytanie, czy Biden będzie miał siły, by sprawować wyczerpującą funkcję prezydenta USA - mówi PAP amerykanista Zbigniew Lewicki.
- ocenia Lewicki.
Zdaniem profesora UKSW bardzo prawdopodobne jest, że prowadzeniem amerykańskiej polityki podczas jego prezydentury będzie się realnie zajmowała przyszła wiceprezydent Kamala Harris.
Lewicki zaznacza, że istotne będzie to, jak nowy prezydent USA będzie się zachowywał w stosunkach z Niemcami, Rosją i Chinami.
Amerykanista przewiduje, że Trump, który według amerykańskich mediów zdobył ponad 4 mln głosów mniej niż Biden, będzie podejmował kroki prawne mające kwestionować ten wynik, ale ostatecznie nie zmieni to rezultatu wyborów.
- mówi badacz.
Według Lewickiego, w USA może nawet dojść do rozruchów na tle wyniku wyborów, ale nie będą one trwałe i nie doprowadzą do "prawdziwej wojny wewnętrznej".
W sobotę zwycięstwo Bidena w wyborach prezydenckich w USA zostało ogłoszone m.in. przez agencję AP, stacje CNN, NBC i Fox News. Przyznanie zwycięstwa Bidenowi spowodowane było uznaniem przez te media jego wygranej w Pensylwanii, która zapewniła mu ponad 270 głosów elektorskich niezbędnych do wygranej. Zwycięstwo ogłosił również sam Biden, ze świata od przywódców napływają dla niego gratulacje.Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|