Dziennik Gazeta Prawana logo

Nieodwracalne zerwanie. To ostateczny rozbrat społeczeństwa ukraińskiego z rosyjskim

20 marca 2022, 13:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziś ukraińskość i patriotyzm nabierają szczególnego znaczenia – budowane są na wrogości czy wręcz nienawiści do Rosji, koncentrują się na kwestii przetrwania Ukrainy jako państwa niepodległego, niezależnego od Moskwy. Z Jadwigą Rogożą, analityczką Zespołu Ukrainy, Białorusi i Mołdawii w Ośrodku Studiów Wschodnich, rozmawia Estera Flieger.

Wojna sprawiła, że ukraińskie i rosyjskie społeczeństwa rozeszły się, czy zakończyła proces rozchodzenia, który zaczął się dużo wcześniej?

To ostateczny rozbrat społeczeństwa ukraińskiego z rosyjskim. Proces postępował od lat - zapoczątkowała go aneksja Krymu i wojna na Donbasie. Władze i społeczeństwo Ukrainy zdecydowały wówczas o konieczności osłabiania więzi łączących ją z Rosją - politycznych, ideologicznych, społecznych, religijnych i gospodarczych - i przyjęcia orientacji na Zachód. Przez wyrażenie aspiracji euroatlantyckich i reformy wewnętrzne Ukraina stopniowo zrywała z postsowiecką spuścizną.

Ukraina to nie Rosja.

Książkę pod takim tytułem w 2003 r. wydał ówczesny prezydent Ukrainy Łeonid Kuczma. Sam wywodził się z sowieckiej nomenklatury i wiele - łącznie z językiem - łączyło go z Rosją; również ta książka została napisana i wydana w języku rosyjskim. Kuczma uchwycił w niej jednak wyraźną odrębność obu państw, różnice w ich kulturze politycznej i społecznej, rozprawił się z mitem Ukrainy jako młodszej siostry Rosji, której niepodległość jest przypadkiem i pomyłką dziejową, zaś sam tytuł książki stał się szeroko cytowaną sentencją. W rosyjskiej retoryce od zawsze akcentowano wspólnotę narodów słowiańskich, a Putin w wystąpieniach i artykułach historycznych uporczywie nazywał Rosjan, Ukraińców i Białorusinów jednym narodem, odmawiając „młodszym braciom” Rosji podmiotowości, odrębności, prawa do samodzielnego wyboru ścieżki rozwoju i prawa do sojuszy. Jednak przyglądając się społeczeństwom rosyjskiemu i ukraińskiemu - dominującym postawom i zachowaniom w zwrotnych momentach dziejowych - można dostrzec więcej różnic niż podobieństw.

CZYTAJ WIĘCEJ W E-DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj