Dziennik Gazeta Prawana logo

Sceptycyzm Czechów wobec Rosji nie zakończy się wraz z wojną. A o to można podejrzewać Francuzów [OPINIA]

16 czerwca 2022, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Emmanuel Macron
<p>Prezydent Francji Emmanuel Macron (C) podczas wizyty w Irpieniu k. Kijowa</p>/PAP
Sceptycyzm Czechów wobec Rosji nie zaczął się 24 lutego i można mieć nadzieję, że nie zakończy się wraz z działaniami wojennymi. A o to można podejrzewać Francuzów.

Długo przed 24 lutego było wiadomo, że dla mieszkańców zachodniej części Starego Kontynentu Rosja to ważny partner biznesowy, który zapewnia tanie surowce i sponsorów dla klubów piłkarskich, a sami Rosjanie byli tam postrzegani jako zamożni i kulturalni ludzie nabywający nieruchomości w prestiżowych miejscach. Dla większości krajów Europy Środkowej i Wschodniej Rosja to przede wszystkim agresywny reżim, który bywa przyjazny i kulturalny tylko po to, by zebrać siły i zbudować sobie siatkę sojuszników.

Wojna w Ukrainie jedynie wyciągnęła na wierzch tę różnicę w perspektywie. Słowa prezydenta Francji, zgodnie z którymi należy wspierać Ukrainę możliwie delikatnie, by przypadkiem „nie upokorzyć Rosji”, w naszym regionie zostały odebrane jako powrót do polityki appeasementu, czyli ustępstw wobec imperialnych zapędów agresywnego reżimu. Tyle że już 1 lipca Francuzi kończą swoją prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, a zastąpią ich Czesi.

„Ne” dla Rosatomu

Różnice w podejściu do wojny między odchodzącą a nową prezydencją widać chociażby w publicznych wystąpieniach czołowych polityków znad Wełtawy. Minister spraw zagranicznych Jan Lipavský (z lewicującej Czeskiej Partii Piratów) w programie Terezie Tománkovej w CNN Prima News jednoznacznie wyraził swój sceptycyzm wobec słów prezydenta Francji. stwierdził. Wspomniał o konferencji w Monachium, podczas której pozbawiono Czechosłowację części terytorium, by ułagodzić Niemców. Powtórka z tamtej historii jest niedopuszczalna. „Negocjacje pokojowe powinny być prowadzone przez samych Ukraińców, a my musimy utrzymać ich w grze” – dodał polityk.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj