Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal w Dino. Dziemianowicz-Bąk reaguje na "mrożenie" pracowników

5 lutego 2026, 10:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk/PAP Archiwalny
W sklepach sieci Dino temperatura spada nawet do 8 stopni Celsjusza. Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, zapowiada kontrole i przypomina kasjerom o ich prawach. Jeśli w markecie jest za zimno, pracownik może legalnie przerwać pracę. Państwowa Inspekcja Pracy sprawdza już dziesiątki placówek w całym kraju.

Wszystko zaczęło się od interwencji poselskiej Adriana Zandberga w Sochaczewie. Lider partii Razem odwiedził tamtejszy sklep Dino i własnym termometrem zmierzył temperaturę wewnątrz budynku. Wynik był alarmujący: zaledwie 8 stopni Celsjusza.

Poseł oskarżył sieć o "robienie z ludzi mrożonek" dla oszczędności. Według Zandberga firma unika dialogu, a zapowiadane wcześniej kontrole PIP nie przyniosły dotąd skutku. Nagłośnienie sprawy w mediach społecznościowych zmusiło resort pracy do natychmiastowej reakcji.

Dziemianowicz-Bąk przypomina: Masz prawo przestać pracować

Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk na antenie TVP Info skierowała jasny przekaz bezpośrednio do kasjerów i pracowników handlu. Podkreśliła, że zdrowie pracowników jest ważniejsze od zysków korporacji. Przypominam pracownikom, że jeżeli warunki pracy, temperatura w pracy spada poniżej ustawowego minimum, to mają prawo poinformować przełożonego, że nie będą dalej realizowali swoich obowiązków, ponieważ zagraża to ich zdrowiu i bezpieczeństwu – oświadczyła szefowa resortu. W praktyce oznacza to, że pracownik może powstrzymać się od pracy, zachowując prawo do wynagrodzenia, jeśli pracodawca nie zapewnia warunków zgodnych z BHP.

Co mówi Kodeks pracy? 18 stopni to absolutne minimum

Przepisy BHP precyzyjnie określają warunki termiczne w pomieszczeniach zamkniętych. Ministra przypomniała kluczowe liczby. 18 stopni Celsjusza – to minimalna temperatura dla osób wykonujących lekką pracę fizyczną, w tym obsługę kasy fiskalnej czy wykładanie towaru. 14 stopni Celsjusza – dopuszczalne minimum przy ciężkiej pracy fizycznej (np. prace magazynowe). Każda wartość poniżej tych progów stanowi naruszenie praw pracowniczych i podstawę do interwencji Inspekcji Pracy.

Masowe kontrole PIP w sieci Dino

Państwowa Inspekcja Pracy rozpoczęła już szeroko zakrojone działania. Jak informuje ministra, Główny Inspektor Pracy potwierdził prowadzenie czynności kontrolnych w 85 marketach tej konkretnej sieci. Resort zapowiada, że to dopiero początek. Jeśli kontrole potwierdzą masowe łamanie przepisów, ministerstwo wystąpi o nałożenie maksymalnych kar finansowych na sieć Dino, zwiększenie sankcji za uporczywe naruszanie zasad BHP, rozszerzenie kontroli na wszystkie okręgi Inspekcji Pracy w Polsce.

Dziemianowicz-Bąk zaznacza, że sprawa nie dotyczy jedynie komfortu, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. Praca w niskich temperaturach przez wiele godzin prowadzi do wychłodzenia organizmu i częstych chorób. Państwo deklaruje, że nie będzie przymykać oka na "model biznesowy" oparty na koszcie zdrowia pracowników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj