Dziennik Gazeta Prawana logo

"W prawyborach wszystko było ustawione"

27 marca 2010, 16:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyniki prawyborów w PO nie były zaskoczeniem w Pałacu Prezydenckim. Sam Lech Kaczyński nie komentował wygranej Bronisława Komorowskiego, a jedynie mu pogratulował. Bardziej rozmowny był jego minister. Zdaniem Pawała Wypycha, "od początku władze PO, wszystko, ustawione było pod pana marszałka Komorowskiego".

Spodziewaliśmy się takiego wyniku - tak wygraną Bronisława Komorowskiego w prawyborach prezydenckich PO skomentował minister w Kancelarii Prezydenta Paweł Wypych. Według niego, prawybory te były wydarzeniem medialnym i niewiele wspólnego miały z prawdziwymi wyborami.

Komorowski zdobył 68,5 proc. głosów a jego konkurent w prawyborach, szef MSZ Radosław Sikorski 31,5 proc.

Prezydent Lech Kaczyński proszony w sobotę przez dziennikarzy o komentarz do wyniku prawyborów prezydenckich PO powiedział jedynie: "gratuluję".

Wypych ocenił w sobotniej rozmowie z PAP, że "widać było, iż od początku władze PO, wszystko, ustawione było pod pana marszałka Komorowskiego". "To w jakim procencie uzyskał poparcie, pewnie będzie budziło jego zadowolenie. Prawda jest taka, że mamy wynik prawyborów w PO, dużego wydarzenia medialnego, niewiele mającego wspólnego z prawdziwymi prawyborami" - powiedział Wypych. Dodał równocześnie, że gratuluje Komorowskiemu nominacji.

Zwrócił też uwagę na to, że sama frekwencja w prawyborach PO wyniosła mniej niż 50 proc. "Być może członkowie zostali pozapisywani do kół tylko po to, by miejscowy szef Platformy miał większe znaczenie, że ma takie duże koło. Po drugie być może kandydaci nie wzbudzili takiego entuzjazmu jak oficjalnie władze PO każą myśleć. A być może powodem jest po prostu to, że nie ma w demokracji miejsca by każdy musiał imieniem, nazwiskiem i numerem PESEL pokazać i potwierdzić jak głosuje" - powiedział prezydencki minister.

Frekwencja w prawyborach PO wyniosła 47,47 proc. - zagłosowało 21 tys. działaczy Platformy.

czytaj dalej >>>

Oceniając kandydaturę Komorowskiego na prezydenta, Wypych podkreślił, że od wielu lat związany on jest z polityką i "na pewno jest osobą znaną Polakom".

"W polityce jest tak, że albo to osoba ciągnie partię, jest liderem, którego popularność powoduje też popularność danej formacji politycznej, albo odwrotnie popularność formacji politycznej przekłada się na wynik kandydata. Myślę, że w przypadku pana marszałka raczej mamy do czynienia z tą drugą możliwością" - ocenił Wypych.

"PO ma swojego kandydata. Polacy mają przed sobą kilka miesięcy by powiedzieć sprawdzam" - dodał.

Wypych powiedział również, że prezydent Lech Kaczyński nie podjął jeszcze decyzji czy będzie kandydował w wyborach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj