Nie ustają ataki Antoniego Macierewicza na Bronisława Komorowskiego. Według byłego szefa komisji weryfikacyjnej WSI, marszałek Sejmu przyznał się, iż namawiał pułkownika Aleksandra Lichockiego do kradzieży tajnego aneksu raportu z weryfikacji WSI. Macierewicz twierdzi, że świadczą o tym słowa Komorowskiego, że "wyraził wstępne zainteresowanie" dostępem do aneksu.
Były szef SKW przypomniał w Salonie Politycznym Trójki, że - zdaniem pułkownika Lichockiego - w aneksie są informacje o marszałku Sejmu. "Wiele wskazuje na to, że Komorowski i Lichocki znali się przez wiele lat" - powiedział Macierewicz. Dodał, że to Bronisław Komorowski obsadził Lichockiego na etacie generalskim.
>>>Dowiedz się więcej o wojnie o akta WSI
Według Macierewicza, Komorowskiego obciąża to, iż wyraził zgodę na popełnienie przestepstwa lub współudział w nim. "Co więcej, nie powiadomił o tym prokuratury" - dodał były szef komisji weryfikacyjnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|