Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz: Komorowski broni służb specjalnych

20 października 2008, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Macierewicz: Komorowski broni służb specjalnych
Inne
Antoni Macierewicz, były szef komisji weryfikacyjnej WSI, zarzucił marszałkowi Sejmu Bronisławowi Komorowskiemu, że reprezentuje służby specjalne i broni ich interesów. "Myślę, że związał się z nimi politycznie, ideowo i emocjonalnie" - stwierdził w rozmowie z Polskim Radiem.

Komentując informacje "Naszego Dziennika", według której Wojskowe Służby Informacyjne przygotowywały materiały mające skompromitować hierarchów kościelnych, Antoni Macierewicz powiedział, że podpułkownik Leszek Tobiasz, który miał zajmować się tą sprawą, był zaufanym oficerem komunistycznych służb specjalnych.

Według "NDz", Tobiasz miał odpowiadać między innymi za przygotowanie i udostępnienie wyselekcjonowanym dziennikarzom materiałów kompromitujących abp. Juliusza Paetza. Informacje o operacji, w której Tobiasz brał udział, są zawarte w Teczce Nadzoru Szczególnego kryptonim Anioł.

Podpułkownik Tobiasz, jest głównym świadkiem prokuratury w sprawie rzekomej korupcji w komisji weryfikacyjnej WSI oraz w sprawie związanego z tą sprawą dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego.

>>>Kulisy sprawy domniemanej korupcji w WSI

Zeznania Tobiasza, dotyczące domniemanej korupcji w komisji weryfikacyjnej WSI, Macierewicz uznał za potwarz. Zapowiedział też, że złożył doniesienie do prokuratury po publikacji "Naszego Dziennika".

Informacjom "NDz" zaprzeczył w rozmowie Radiem ZET Jerzy Szmajdziński, wicemarszałek Sejmu i wiceszef SLD. Podkreślił, że do WSI w efekcie prowadzonych działań operacyjnych "mogły dotrzeć jakieś informacje o jednym, drugim, czy trzecim biskupie, księdzu", ale jeśli tak się działo, to były "natychmiast przekazywane właściwym służbom, jeśli tam były znamiona przestępstwa".

"Nic nie pamiętam, żebyśmy prowadzili jakąś operację przeciwko arcybiskupowi. Jeśli się zdarzyła jakaś jednoźródłowa notatka, a mogła się zdarzyć, to było wszystko, co mogło by być w tej sprawie. W związku z tym opisywanie czegoś, co było operacją jest kompletnie bez sensu" - tłumaczył Szmajdziński.

Macierewicz, w rozmowie z Polskim Radiem, przypomniał, że ustawa nakazuje upublicznienie aneksu do raportu z prac komisji likwidacyjnej WSI. Jego zdaniem prezydent Lech Kaczyński wstrzymuje się z decyzją o jego publikacji ze względu na problemy prawne - decyzję o publikacji aneksu musi kontrasygnować premier Donald Tusk, a ten - zdaniem byłego szefa komisji weryfikacyjnej - nie chce do tego dopuścić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj