Dziennik Gazeta Prawana logo

"Ten kandydat powinien się wycofać"

7 czerwca 2010, 19:49
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ten kandydat powinien się wycofać
Ten kandydat powinien się wycofać/Inne
"Gazprom będzie miał decydującą pozycję na rynku. Taka jest skala tej deklaracji" - to komentarz PiS do słów Bronisława Komorowskiego, który bez entuzjazmu odniósł się do pomysłu wydobywania gazu łupkowego w Polsce. PiS zasugerował, że Komorowski musi za to zrezygnować z ubiegania się o prezydenturę.

07.06. Warszawa (PAP) - Europoseł PiS Konrad Szymański uważa, że Bronisław Komorowski powinien wycofać się ze swoich słów, że eksploatacja gazu łupkowego musiałaby oznaczać zastosowanie metod odkrywkowych, a zatem byłaby to "dewastacja obszarów krajobrazowych Polski".

Szymański zaapelował o to do Komorowskiego podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie. W jego ocenie wszystkie poważne siły polityczne w Polsce "powinny się jednoczyć" wokół projektu dotyczącego wydobywania gazu łupkowego w naszym kraju.

Rzeczniczka sztabu wyborczego kandydata PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska odnosząc się do tego apelu, powiedziała w poniedziałek PAP, że Komorowski nie ferował w tej sprawie żadnych wyroków, a nie jedynie pokazywał, jakimi informacjami należy się kierować przy podejmowaniu decyzji. "Wyjmowanie jednego zdania z całej sekwencji zdań jest po prostu zakłamaniem obrazu i jest bardzo krzywdzące dla pana marszałka" - powiedziała posłanka.

Jak argumentowała, Komorowski mówił, że gaz łupkowy może być bardzo ważnym dla nas źródłem energii, ale podejmując decyzje o jego eksploatacji, trzeba policzyć, na ile tej energii może być i jakie to będzie przynosić skutki dla środowiska. "Każda decyzja, którą podejmujemy ma swoje +za+ i swoje +przeciw+. I trzeba wybrać taki wariant, który będzie najlepszy" - zaznaczyła Kidawa-Błońska.

Szymański mówił z kolei na konferencji prasowej, że hamowanie projektu wydobywania gazu łupkowego "pod jakimkolwiek pretekstem" oznacza, że "gaz w Polsce będzie droższy, (...) że gospodarka będzie mniej konkurencyjna, że bezpieczeństwo energetyczne będzie stało pod poważnym znakiem zapytania, a Gazprom będzie miał gwarantowaną, decydującą pozycję na rynku gazowym Europy Środkowej".

"Tak należy czytać słowa poważnego jednak kandydata na urząd prezydenta, taka jest skala tej deklaracji (Komorowskiego-PAP), z której, według mnie, ten kandydat powinien się jak najszybciej wycofać" - powiedział eurodeputowany.

Kandydat PO mówił o eksploatacji gazu łupkowego w środę podczas przedwyborczej wizyty w Londynie. Według Komorowskiego, decyzja w tej sprawie wymaga przemyślenia argumentów zarówno "za", jak i "przeciw". Ocenił też, że eksploatacja gazu łupkowego musiałaby oznaczać zastosowanie metod odkrywkowych, jak w przypadku węgla brunatnego, a zatem byłaby to "dewastacja obszarów krajobrazowych Polski".

Szymański, który w PE zajmuje się m.in. sprawami bezpieczeństwa gazowego, podkreślał, że "perspektywa przemysłowego wydobywania gazu łupkowego w Polsce jest niezwykle realna". Jego zdaniem świadczy o tym poziom inwestycji i badań w tej dziedzinie, które są bardzo kosztowne.

Eurodeputowany podkreślał, że przemysłowe wydobycie gazu łupkowego wzmocni bezpieczeństwo energetyczne Polski na "bardzo długie lata", wprowadzi konkurencję na rynku gazu w naszym kraju, co oznaczać będzie spadek cen gazu; a także spowoduje zmianę układu sił na rynku gazowym Europy Środkowej.

Szymański dodał, że ta zmiana układu sił będzie odbywała się kosztem "prawie, że monopolistycznej, a na pewno dominującej roli Gazpromu na rynku gazowym w Europie Środkowej".

Podczas poniedziałkowej konferencji posłowie PiS, odnosząc się do wypowiedzi Komorowskiego na temat gazu łupkowego, podkreślali, że "marszałek słynie z wielu wpadek".

"Część z nich ma charakter językowy, jest relatywizowana, choć część jest bardzo poważna, chociażby pomylenie długu z deficytem finansów publicznych" - wyliczał rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Poseł Tomasz Dudziński zastanawiał się podczas konferencji, jak Komorowski wyobraża sobie eksploatację gazu łupkowego metodą odkrywkową, skoro jego złoża znajdują się od 2 do 4 km pod ziemią. "Gaz ma to do siebie, że się ulatnia, więc jak pan marszałek Komorowski wyobraża sobie odkrywkową kopalnię gazu, surowca, który się ulatnia?" - pytał Dudziński.

Szymański oceniał, że wypowiedź Komorowskiego na temat wydobycia gazu łupkowego świadczy o tym, że w rządzie jest potężny konflikt na tle polityki energetycznej.

"Jak się okazało, Bronisław Komorowski jest jednym z tych polityków, którzy chcieliby te inwestycje (w wydobywanie gazu łupkowego-PAP) najprawdopodobniej zahamować w Polsce" - mówił eurodeputowany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj