"W stolicy Polski coś dobrego może stać się tylko wtedy, jeśli Hanna Gronkiewicz-Waltz i Marek Borowski wystąpią wspólnie i powiedzą mieszkańcom Warszawy: <Mamy wspólny plan, jesteśmy w stanie to miasto unowocześnić, jesteśmy w stanie przerwać rządy PiS w Warszawie>" - oświadczył Rokita.
Sam nie chce budować tego porozumienia. Widzi swoją rolę w doradzaniu kandydatce Platformy. "Porozumienie Hanny Gronkiewicz-Waltz i Marka Borowskiego, czyli porozumienie warszawskiego centrolewu, w istocie rzeczy dawałoby jasny, jednoznaczny wynik wyborów samorządowych w Warszawie" - uważa lider PO.
Kilka dni wcześniej Rokita przed drugą turą wyborów na prezydenta Krakowa poparł kandydata PiS Ryszarda Terleckiego. W Krakowie I turę głosowania wygrał obecny prezydent miasta, Jacek Majchrowski (niezależny, popierany przez Lewicę i Demokratów). Drugi wynik uzyskał właśnie Terlecki.