Aneta Krawczyk - od niej wszystko się zaczęło. Była szefową biura Stanisława Łyżwińskiego. Oskarża, że dostała tę pracę, bo przespała się z Andrzejem Lepperem i wielokrotnie z Łyżwińskim. Twierdzi, że poseł jest ojcem jej najmłodszej córeczki. I że szantaż - seks za pracę - był na porządku dziennym w partii Andrzeja Leppera. Gdy opisywała w prokuraturze zbliżenie z szefem partii, powiedziała: "Nie zauważyłam żadnych znaków charakterystycznych. Poza tym, że Andrzej Lepper ma ogromne problemy z potencją".
Stanisław Łyżwiński - poseł Samoobrony, jeden z najbliższych współpracowników Leppera. Łódzkimi strukturami partii rządził, jak chciał. Według Anety Krawczyk, nie tylko na niej wymuszał seks. Łyżwiński wszystkiemu zaprzecza, ale na wszelki wypadek zawiesił działalność w Samoobronie. Zdecydował się poddać badaniom DNA, żeby sprawdzić, czy jest ojcem dziecka Krawczyk. Pierwszy raz odezwał się w sprawie afery dopiero dwa dni po jej wybuchu. Mówił wtedy: "To, co mówi ta pani, jest całkowitą bzdurą. Nigdy z nią ani z żadną inną pracownicą biura nie utrzymywałem kontaktów seksualnych".
Andrzej Lepper - szef Samoobrony i wicepremier. Jak twierdzi Aneta Krawczyk, uprawiał z nią seks w swoim pokoju w hotelu sejmowym. Zawieźć ją tam miał Stanisław Łyżwiński. Ale szef Samoobrony mówi: "Nie ma żadnych dowodów, że tak było. Ta pani była w moim pokoju, ale tylko wnosiła prezenty imieninowe. Wraz z innymi działaczami naszej partii". Lepper ze łzami w oczach apelował, żeby w związku z seksaferą zostawić w spokoju jego rodzinę. Ale wicepremier nie może spać spokojnie. Bo premier Jarosław Kaczyński nie wyobraża sobie z nim koalicyjnej współpracy, jeśli zarzuty się potwierdzą.
Jacek Popecki - asystent posła Stanisława Łyżwińskiego. Weterynarz. Według Anety Krawczyk, namawiał ją do usunięcia ciąży, w której - jak utrzymuje - była z Łyżwińskim. Popecki miał też posunąć się dalej. Krawczyk twierdzi, że zrobił jej zastrzyk z oksytocyny. A ten specyfik może wywołać poronienie. Popecki nabrał wody w usta i nie chce niczego komentować do czasu przesłuchania przed prokuratorem. Niedawno przyznał tylko, że jest ojcem chrzestnym dziecka Krawczyk.
Krzysztof Filipek - minister w kancelarii premiera z ramienia Samoobrony. Jego także dosięgnęły oskarżenia o molestowanie seksualne. Była ekspert Samoobrony Anna Rutkowska twierdzi, że Filipek proponował jej seks w zamian za pieniądze za opracowania, które robiła dla Samoobrony. Minister wyśmiał te oskarżenia: "Gdybym znalazł się na bezludnej wyspie z tą panią i ode mnie zależałyby dalsze losy ludzkości, to ludzkość musiałaby wyginąć".