Mieszkańcy kilkunastu polskich miejscowości wybierają dziś prezydentów, burmistrzów i wójtów. Głosowanie odbywa się tam gdzie 26 listopada ludzie nie poszli na wybory. Dlatego, że w grze został tylko jeden kandydat.
Stało się tak w miejscowościach, w których jeden z kandydatów się wycofał albo stracił prawo wyborcze. W takim przypadku do rywalizacji w drugiej turze staje
kolejny kandydat z największym poparciem z pierwszej tury.
Od 6.00 lokale wyborcze są czynne między innymi w Bytomiu, Płońsku, Dziwnowie, Skierniewicach i Dorohusku. Głosowanie nie różni się niczym od tego jakie odbyło się w całej Polsce przed dwoma tygodniami. Wyborcy dostają jedną kartę, na której powinni zaznaczyć kandydata, którego popierają. Wyjątkowa sytuacja jest w Dorohusku. Tam startuje tylko jedna osoba. Lokale wyborcze będą otwarte do 20.00.
Od 6.00 lokale wyborcze są czynne między innymi w Bytomiu, Płońsku, Dziwnowie, Skierniewicach i Dorohusku. Głosowanie nie różni się niczym od tego jakie odbyło się w całej Polsce przed dwoma tygodniami. Wyborcy dostają jedną kartę, na której powinni zaznaczyć kandydata, którego popierają. Wyjątkowa sytuacja jest w Dorohusku. Tam startuje tylko jedna osoba. Lokale wyborcze będą otwarte do 20.00.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|