Gospodarczy dziennik "Handelsblatt" pisze, że podważanie traktatu godzi w pojednanie między Niemcami a Polakami. Gazeta podkreśla, że do renegocjacji takiej umowy potrzebna jest zgoda obu stron, a rząd w Berlinie z pewnością na to się nie zgodzi.
Z kolei konserwatywny "Tagesspiegiel" zastanawia się, czy pozwy grupki osób mogą zepsuć stosunki między narodami. I zaraz odpowiada: "Nie, zwłaszcza jeśli chodzi o tak małą i pod względem społecznym nieznaczącą organizację, jaką jest Powiernictwo Pruskie". Ale jednocześnie krytykuje zbyt ostrą - zdaniem autora komentarza - reakcję polskich władz na pozwy.
Dziennikarze zza Odry jakby w ogóle stracili w kalendarzu wtorek. Bo wciąż cytują w swoich artykułach wypowiedź polskiej minister spraw zagranicznych z poniedziałku i na tej podstawie twierdzą, że Polska domaga się zmiany traktatu. Ale przecież Anna Fotyga dzień później oświadczyła wyraźnie, że polska strona nie ma takich intencji.