To będzie jeden z najważniejszych punktów wizyty niemieckiego ministra spraw zagranicznych w Moskwie. Frank-Walter Steinmeier będzie rozmawiał o zakazie sprowadzania polskiego mięsa do Rosji. Bo dopóki on obowiązuje, Polska nie zgadza się na rozmowy o nowej umowie Unia-Rosja.
To jest problem całej Wspólnoty. Czy chce, czy nie chce, Unia teraz musi nam pomóc odblokować eksport polskiej żywności na Wschód. A od stycznia przewodnictwo w Unii przejmują Niemcy. I to głównie oni będą musieli rozwiązać ten problem. Dlatego szef niemieckiej dyplomacji jedzie do Moskwy. Frank-Walter Steimeier deklaruje, że zrobi wszystko, by załagodzić polsko-rosyjski spór.
Mowa będzie też o innych kłopotach Unii z Rosją. Bo Moskwa nadal nie podpisała Europejskiej Karty Energetycznej i mówi, że nie ma zamiaru jej podpisywać. A Karta dałaby Europie pewność, że Rosja nie odetnie dopływu surowców energetycznych. Niektóre kraje Unii już raz odczuły spadek ciśnienia gazu, kiedy Rosjanie rok temu zakręcili kurek Ukrainie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl