Dziennik Gazeta Prawana logo

Sylwestrowe szaleństwa polskich polityków

12 października 2007, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Głównie na domowych prywatkach, a jeśli już wyjadą w góry, to z przyjaciółmi. Tak planują spędzić ostatnią noc 2006 roku nasi politycy. Nie chcą drażnić wyborców i dlatego unikają wielkich, wystawnych gali.

Renata Beger z Samoobrony urządza mały bal we własnym domu. Zaprosiła znajomych i rodzinę. "Mam najlepsze warunki spośród nich do zrobienia imprezy, bo mam największy dom" - tłumaczy posłanka. Zapewnia, że będą tańce i hulanki. Beger nie zaopatrzyła się w specjalną kreację. "Te co mam muszą wystarczyć" - zdradza dziennikowi.pl. Na sylwestrowym stole u Renaty Beger będą jej specjalności: schab ze śliwką i karkówka w piwie i pomidorach.

Jeszcze nie wie gdzie, ale wie z kim. Anita Błochowiak z SLD mówi dziennikowi.pl: "Najważniejsze są te trzy dni wolne, które mogę spędzić w gronie przyjaciół. Nawet jeśli to będzie nieośnieżony narciarski stok". Ale zaraz dodaje, że może będzie to prawdziwy bal. Wszystko zależy od jej przyjaciół, którzy organizują sylwestrową zabawę. Posłanka - podobnie jak Renata Beger - nie kupiła specjalnie na tę okazję nowej kreacji, ale zapewnia, że jej szafa nie świeci pustkami.

Tadeusz Cymański z PiS w tym roku postanowił nadrobić zaległości i jedzie bawić się z przyjaciółmi i rodziną do Nowego Stawu koło Nowego Dworu Gdańskiego. Właśnie tam poseł się urodził. "Moje środowisko to nie są ludzie, którzy świętują takie okazje na uroczystych galach. Dlatego nie szalałem z ubiorem. Będę na tej małej imprezie po prostu w garniturze" - dodaje Cymański.

Na bal na pewno nie wybiera się partyjny kolega Cymańskiego - Jacek Kurski. Poseł powita Nowy Rok z żoną we własnym domu. Jednak zastrzega, że nie będzie to noc przed telewizorem. Jest przecież wiele możliwości dobrej zabawy w domowym zaciszu.


Grzegorz Schetyna z Platformy Obywatelskiej korek od szampana o północy odbije za granicą. Wraz z przyjaciółmi jedzie w Alpy. Ale nie będą bawić się na żadnym zorganizowanym balu. Impreza będzie przygotowana przez posła i ekipę, z którą jedzie.


Za granicę wybiera się też poseł Piotr Misztal wyrzucony z Samoobrony. Ale jedzie dużo dalej niż Schetyna, bo aż do USA. Poseł wielkich pieniędzy dorobił się właśnie w tym kraju i tam też co roku wita Nowy Rok. Ale będzie to nietypowy bal, bo w polskim kościele w Phoenix w Arizonie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj