Od Ryby - tekst do szopki, ale już Jak grzyby - w noworoczny talerz włóż Starczy napój i popitka I zaśpiewa z Wolskim Rybka Szopka krótka jest i szybka…
Diatryby - salonowy miota tłum,
Na niby - a autorów po łbie łup.
Ale dzisiaj Rydzyk fizyk
Nie czas już na analizy
Szopka plastrem jest na kryzys… (itd.)
Jest ponoć z Nowym Rokiem dyrektywa taka
By każdy dobry rodak otrzymał bliźniaka.
Marek Jurek
- Nam głosować kazano. Wstąpiłem nieśmiało
I spojrzałem na salę: trzystu posłów spało.
Przez szeregi foteli niosło się chrapanie,
Kto basem, kto dyszkantem, a sopranem panie.
Uderzyłem laską. Otwarta debata,
Tylko zuch Napieralski wśród rzędów wciąż lata.
Coraz kogoś dopada. Wśród krzeseł się zwija,
Pali piersią, rwie zębem, oddechem zabija.
Patrz, Tusk w mównicy parska, wrzeszczy, wyje,
Ryczy jak byk przed bitwą, miota się, grunt ryje,
Tekstu mowy nie widać, lecz słychać po dźwięku,
Po waleniu się w czoło, po publiki jku,
Że racje daje wielkie i że cnotą świeci
Gdy tyle słów prędkich z ust zgniewanych mieci:
„Mocarzu, jak bóg silny, jak szatan przebiegły
Twoje rządy okrutne dziś kresu dobiegły
Gdy wszyscy się płaszczą, ja na ciebie gwiżdżę
Gdy Lepper z Giertychem twoje stopy liże,
Tusk jeden tylko twojej mocy się urąga,
Podnosi na cię rękę i ze stołka ściąga”.
Jarosław Kaczyński
- Jak świat światem
Nie będzie Tusk Donald
Kaczyńskiemu bratem
Lech Kaczyński
- Mam brata tylko jednego,
Przywiązałem się do niego.
Wprawdzie nie rządzimy światem,
ale Polską, razem z bratem.
Janusz Kurtyka
- Hen w Krakowie, tam nad steczką
Ksiądz kolegów walił teczką
I nie tylko ich nie zabił
Ale nawet nie osłabił.
Chór redaktorów "Gazety Wyborczej"
– Jeszcze o tym nie wiecie,
że nie to ważne co w teczce,
ale co w "Gazecie".
Tylko przez nas zatwierdzona
teczka moralnie jest dozwolona.
Zbigniew Religa
- Oto są nowe wytyczne medyczne:
Nie pomoże antybiotyk
Kiedy pacjent jest sklerotyk
Na nic zda się aspiryna
Gdy pacjenta masz kretyna
Nie da woda nic Burowa
Gdy choremu ciąży głowa
Bezskuteczne są pijawki
Gdy pacjentem trzęsą drgawki
Gdy on pianę z gęby toczy
Na nic krople są na oczy
By uniknąć dalszych awan (tur)
Pisz receptę na karawan
To jest przecież w naszej mocy
By nikt nie zszedł bez pomocy.
Jarosław Kaczyński
- Komuniści, aferzyści i inne smutasy
biadolili, narzekali, że nastanie kaczyzm,
że upada gospodarka interes pozwija,
że odepchnie Europa a wessie Rasija.
A tymczasem doczekano do szczęśliwych czasów
Złoty silny, premier pilny…
Lech Kaczyński
- A nawet w dwójnasób
Geremek, Olejniczak, Borowski -
Gołym okiem widać klęski oraz beznadzieje,
Przez "kaczorów" cała młodzież za granicę wieje.
Jak to potrwa trochę dłużej naród nie przeżyje,
Bo jak przeżyć ma bez gejów, a także lesbijek.
Hanna Gronkiewicz-Waltz
- Lecz stolica odzyskana i to niezła wprawka
Lech Kaczyński
- To okropne, gdy w Warszawie rządzi znów warszawka.
Lecz w kraju koalicja ciągle robi swoje
Zyta, Giertych i Lepper - po prostu "Ich Troje"
Nucą w trójkę do Jarosława K. "A wszystko to, bo ciebie kocham" na wszelki wypadek bez słów
Jedni w śmiech inni w trwodze ocierają łezki
Kiedy rusza do boju pan hetman Gosiewski
Przemysław Gosiewski
- Choć łże-elity nienawidzą cały czas
Media się brzydzą, by pokochać wreszcie nas
Gdy drobną wpadkę pokazują jako błąd
Czy nas zniechęcą, zahamują?...
Klub PIS-u
- Ale skąd!!
Przemysław Gosiewski
- Polskę zmieniamy, panie, panowie,
Polskę zmieniamy,
służby dwupłciowe i mundurowe
trzęsą portkami
Choć pełno krytyk, my zaczynamy dzieło dopiero
Pociąg historii lekko spóźniony
lecz już jest peron.
Mariusz Kamiński
- Zwalczymy układ, cała korupcja zniknie ze świata
Zbigniew Ziobro
- A wszystkie mafie zamkniemy w szafie
Zbigniew Wassermann
- W szafie Lesiaka
Donald Tusk
- A jak nie uda się przez kadencję skończyć z odnową?
Przemysław Gosiewski
- Miast drugiej Polski wam zostawimy
Drugą Włoszczową
Lecz władza tak jak medal ma przecież dwie strony,
Są w hotelu sejmowym nie tylko salony
Chór Samoobrony -
Z różnych klubów najsłynniejsza to dziewczyna,
O niej śpiewa swoje piosenki prosty lud
Zasłynęła w tej komisji od Rywina,
Ale i potem opowieści o niej w bród.
A na imię miała właśnie Renata
Samo imię już w hotelu wciąga mrok,
Mniej pamięta się o głosie jej w debatach
Lecz nagrania z pewnej nocy to był szok…
Chór posłanek
- Te sejmowe noce, głośną ciszą dzwoniące
Ostrym seksem dyszące, z laską u bram
Ktoś zagubił immunitet,
Razem z dietą i majtkami
Prasa robi już użytek
Paparazzi mkną stadami…
Seksafery tropią, wyszukują "momenty"
Gorszy zaś niż przekręty
Będzie test DNA
Chór Samoobrony
Aneta ach Aneta
Wspaniała to kobieta
Nad dziecka stoi kojcem
I myśli - Kto był ojcem?
Dla wszystkich milusińskich
Dobry byłby Łyżwiński
Lecz bardziej jest nęcący
Sam Pan Przewodniczący…
Z niesmakiem spoza Sejmu śledzi to elita
Częściowo zjednoczona, częściowo rozbita
Mimo klęsk wciąż niechętna dać wdeptać się w beton
Z głową w chmurach, owiniętą "Wyborczą Gazetą"
Chór intelektualistów i minister Dorn
Jedno wspólne mamy imię - wykształciuchy
Postępowcy, lecz nie żadne postkomuchy.
Smak i wykwint, elegancja - suma norm
Choć nie lubi nas minister Ludwik Dorn
(Chór oddala się w stronę Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Mijają po drodze Platformę w stanie kłótni)
Platforma
- Te ostatnie wybory, wkrótce się podzielimy
Potem się potopimy
Po stronach dwóch….
Gdzie nam przyjdzie się udać – sukces ugrzązł w kryzysie,
Czy w SLD, czy w PIS-ie?
Już czas na ruch.
Marek Jurek
- Spojrzałem znów na salę - fotele, posady,
Stanowiska dla naszych i wrogów gromady:
Wszystko jako sen znikło - Tylko czarna bryła
Złudzeń o Polsce leży - rozjemcza mogiła.
Ale i ci, co bronili, i ci, co się wdarli
Pokoju wiecznego wcale nie zawarli.
Do walki dalszej nie braknie sił ani impetu,
Dopóki starczy mandatu i immunitetu.
A gdy tego nie stanie, wyjdą na ulice
I krzycząc - Precz z postkomuną - zaleją stolicę.
I będą protestować razem. - Bo dzieło zniszczenia
W dobrej sprawie jest święte, jak dzieło stworzenia.
Wszyscy
- Minął rok, dobry rok
Zdaniem pana premiera najlepszy
Choć co krok, mruczy ktoś
Że dokoła nas wszystko się pieprzy
Jednak czas aby w nas pojawiło się trochę odwagi
By bez blagi realnie móc popatrzeć na siebie
I z siebie wesoło się śmiać.
Cała szopka śpiewa z nami
Choć elita już robi bokami,
Europa jednak z nami
Byle Gazprom nas nie ocygani
Będzie tarcza z rakietami
F-16 (i to z silnikami)
Niech przychodzi więc śmiało
Kolejny ten rok
Bo jeśli nie przyjdzie, to szok!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|