Minister Szczygło tłumaczył, że nawet jeśli polska odpowiedź rzeczywiście będzie gotowa w ciągu dwóch tygodni, to Amerykanie będą potrzebowali trochę czasu na zapoznanie się z nią. Dlatego pierwsze spotkanie w tej sprawie - zdaniem Szczygły - może się odbyć za kilka tygodni.
O umieszczeniu w Polsce wyrzutni antyrakiet premier Jarosław Kaczyński rozmawiał w czwartek przez telefon z amerykańską sekretarz stanu, Condoleezzą Rice. Szef rządu tłumaczył, że i on, i jego gabinet, chcą porozumienia w sprawie tarczy. "Ale nie oznacza to, że zgodzimy się na każde warunki" - podkreślił Kaczyński.
Premier rozmawiał o tym także z liderami innych partii - wszyscy zgodzili się, że tarcza zwiększa polskie bezpieczeństwo. Jarosław Kaczyński tłumaczył, że choć antyrakiety niosą pewne zagrożenie dla Polski, to cała sprawa powinna służyć naszemu bezpieczeństwu.
Zgodnie z planami Stanów Zjednoczonych, w Polsce miałyby stanąć wyrzutnie antyrakiet, które miałyby przechwytywać pociski wystrzelone w kierunku USA przez wrogo nastawione kraje, jak Iran czy Korea Północna. Baza radarowa miałaby się znaleźć w Czechach. Przeciwko budowie w Europie Środkowej tarczy antyrakietowej protestuje Rosja, która grozi ustawieniem przy polskich granicach rakiet krótkiego i średniego zasięgu.