Co dokładnie i skąd Wojskowe Służby Informacyjne wiedziały o działalności mafii paliwowej - na to pytanie będą szukać odpowiedzi śledczy, badający sprawę nielegalnego obrotu paliwami. Prokuratorzy są zaskoczeni informacjami, jakie znaleźli w raporcie z weryfikacji WSI.
Dlatego prawdopodobnie będą się starać dotrzeć do materiałów, na podstawie których komisja weryfikacyjna przygotowała dokument - pisze "Rzeczpospolita". Według jednego ze śledczych, WSI mogły już wcześniej wiedzieć o szczegółach afery.
Jerzy Balicki - rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, prowadzącej najważniejsze śledztwa w sprawie mafii paliwowej - na razie potwierdza, że trwa analiza raportu. Po niej najpewniej zapadną konkretne decyzje i wysłane zostaną wnioski o wydanie śledczym materiałów komisji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|