Mimo że wyrok sądu uprawomocnił się tuż po ogłoszeniu, Lepper przez kilka miesięcy nic sobie z niego nie robił. Początkowo na ponaglenia sądu nie reagował także sam komornik. Dopiero w styczniu, po kilku skargach sądu, komornik wyznaczył plan egzekucji grzywny. Sąd poradził mu zajęcie części pensji wicepremiera.
I tak też się stało. 22 lutego komornik zajął 16 tysięcy zł z wynagrodzenia Andrzeja Leppera i potwierdził, że na konto sądu trafiła już całość długu.