Premier nie podał uzasadnienia dymisji Ołowskiego. Jednak na Pomorzu wiadomo było, że postawa wojewody nie podobała się wicepremierowi Giertychowi. Ten, jeszcze w styczniu, złożył wniosek o odwołanie Ołowskiego. Jako powód podał brak współpracy w sprawie odwołania pomorskiego kuratora oświaty.

Powodem sporu była tragedia w gdańskim gimnazjum. Jego 14-letnia uczennica - dręczona w klasie przez kolegów - następnego dnia powiesiła się. Wicepremier uważał, że współwinny tragedii był właśnie kurator. Jednak wojewoda nie zgodził się na jego odwołanie. Tłumaczył, że powołana przez niego komisja nie znalazła w szkole żadnych nieprawidłowości.