Premier Kaczyński tłumaczył w radiowych "Sygnałach Dnia", że w akcji ekologów nikt nie bierze pod uwagę interesów mieszkańców Augustowa. A ci od wielu lat cierpią z powodu tysięcy TIR-ów, przejeżdżających przez ich miasto w drodze na Litwę. Jako jedno z możliwych rozwiązań tego sporu premier rozważa rozpisanie referendum - już nie tylko w województwie podlaskim, a w całym kraju.

Szef rządu powiedział też, że jeśli staniemy po stronie ekologów, stracimy środki unijne. To z kolei przekreśli plan zbudowania siedmiu tysięcy kilometrów autostrad do 2020 roku.

Jarosław Kaczyński przyznał, że nie miałby żadnych wątpliwości w sprawie rozpoczęcia budowy w Dolinie Rospudy, gdyby nie interwencja Komisji Europejskiej. Bruksela na jutro zapowiedziała kolejny krok, zmierzający do ukarania Polski. W najgorszym przypadku sprawa budowy obwodnicy Augustowa trafi przed trybunał w Strasburgu, który może nałożyć na Warszawę kary.