Nowelizacja przywraca znane już wszystkim i obecne w życiu publicznym od wielu lat oświadczenia lustracyjne. Ich prawdziwość będzie sprawdzał jednak już nie Rzecznik Interesu Publicznego, a specjalny pion lustracyjny Instytutu Pamięci Narodowej. W razie wątpliwości rozstrzygać mają sądy okręgowe. Jeśli uznają kogoś kłamcą lustracyjnym, oznacza to dla niego 10-letni zakaz pełnienia funkcji publicznych.
Inną zmianą jest rozszerzenie definicji współpracy, o której trzeba będzie napisać w oświadczeniu lustracyjnym.
Nowelizacja wchodzi w życie dziś, zaś sama ustawa lustracyjna, przyjęta przez Sejm w październiku ubiegłego roku, zacznie obowiązywać 15 marca. Wtedy też ostatecznie zostanie zlikwidowany Sąd Lustracyjny i urząd Rzecznika Interesu Publicznego.
Także dziś na temat tej właśnie ustawy miał się wypowiedzieć Trybunał Konstytucyjny. Wniosek w tej sprawie złożyło SLD, które uważa, że część jej zapisów łamie prawo zarówno polskie, jak i europejskie. Posiedzenie rozpoczęło się, ale trybunał zdecydował o odroczeniu wydania orzeczenia. Nie wiadomo jednak, kiedy poznamy opinię sędziów.