Niedługo okaże się, którzy lekarze uczciwie pracują, a którzy dorobili się na łapówkach. Rząd chce prześwietlić ich majątki. Medycy w całej Polsce, tak jak posłowie i ministrowie, będą musieli pokazać, ile zarabiają i czego się w życiu dorobili.
Lekarze mieliby składać oświadczenia raz w roku, razem z kopiami PIT-ów. Potem dokumenty te sprawdzałoby Centralne Biuro Antykorupcyjne. A jeśli lekarz zatai swoje
bogactwo? Grozić mu za to będzie utrata pracy lub nawet odsiadka - ujawnia "Fakt".
W Sejmie jest już rządowy projekt ustawy o lustracji majątkowej, która zmusi dyrektorów ZOZ-ów do składania oświadczeń. "Chodzi tu o dyrektorów szpitali" - wyjaśnia Przemysław Gosiewski, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, odpowiedzialny za ten projekt.
Lekarze będą musieli ujawnić, jakimi jeżdżą samochodami, gdzie i jak mieszkają, ile mają oszczędności i skąd pochodzi ich majątek. Jeśli medyk prowadzi prywatną praktykę, także będzie musiał pokazać, jakie przynosi mu ona dochody.
W Sejmie jest już rządowy projekt ustawy o lustracji majątkowej, która zmusi dyrektorów ZOZ-ów do składania oświadczeń. "Chodzi tu o dyrektorów szpitali" - wyjaśnia Przemysław Gosiewski, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, odpowiedzialny za ten projekt.
Lekarze będą musieli ujawnić, jakimi jeżdżą samochodami, gdzie i jak mieszkają, ile mają oszczędności i skąd pochodzi ich majątek. Jeśli medyk prowadzi prywatną praktykę, także będzie musiał pokazać, jakie przynosi mu ona dochody.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl